FAIL (the browser should render some flash content, not this).
startEmilcin 24
Śr, 11 maj 2016 21:36 | Czytany: 2728x | Komentarzy: 1

UFO, EMILCIN I WITOLD WAWRZONEK

     

10 maja 1978 roku wydarzyło się coś, co na zawsze zmieniło pogląd wielu ludzi na otaczający nas świat. Mieszkaniec Emilcina Jan Wolski wracał nad ranem wozem z koniem przez las, kiedy nagle dostrzegł idące leśną drogą dziwne istoty, które „wskoczyły mu na wóz”. Historia została przez nas szczegółowo opisana – można się o niej dowiedzieć oglądając filmy o tym wydarzeniu, które zaprezentowaliśmy w serwisie FN.

http://www.nautilus.org.pl/artykuly,3153,ufo-emilcin-i-tajemniczy-diabelski-kamien.html

 

Kiedy w 2013 roku Fundacja Nautilus przejęła archiwum warszawskiego klubu UFO-Wideo, nagle mieliśmy okazję dotrzeć do jednego z najbardziej obszernych zbiorów wywiadów, zdjęć czy publikacji prasowych na temat Emilcina. Zupełnie unikalny zbiór w tym nieprawdopodobnie obszernym archiwum stanowiły listy pisane do Klubu UFO-Wideo przez świadków obserwacji UFO, ale także przez ludzi, którzy w tamtych czasach zajmowali się tym zjawiskiem.

Szybko spostrzegliśmy, że w tym zbiorze wyróżnia się jedna postać – Witold Wawrzonek. Już nawet pobieżna lektura tych listów pokazywała człowieka, który nigdy wcześniej nie zajmował się UFO, ale po rozmowie z Janem Wolskim nagle odkrył, że „chyba nie jesteśmy sami we wszechświecie”. W listach niczego się nie domagał i do niczego nie przekonywał. Starał się w miarę swoich skromnych możliwości dokumentować wszelkie informacje o przelotach niezidentyfikowanych obiektów latających, których świadkami byli często jego sąsiedzi czy znajomi, którzy przynosili do jego domu popsute telewizory. Reperował je czasami jedynie za dobre słowo – znał się na tym i jako życzliwy światu człowiek to robił.

Szybko okazało się, że Witold Wawrzonek to postać, która od samego początku odegrała w historii „Spotkania z UFO w Emilcinie” fenomenalnie ważną rolę. Był on bowiem drugim ogniwem w łańcuchu ludzi, dzięki którym o sprawie dowiedział się Zbigniew Blania-Bolnar, dzięki któremu o sprawie dowiedziała sią najpierw cała Polska, a potem cały świat.

Zaczęliśmy zbierać informacje o tym człowieku. Dotarliśmy do żyjących jeszcze dzisiaj ludzi z UFO-Wideo, z którymi utrzymywał kontakt Witold Wawrzonek, ale przede wszystkim nawiązaliśmy kontakt z jego rodziną – synem Adamem Wawrzonkiem. Okazało się, że ojciec ma potężne archiwum tej historii, a p. Adam Wawrzonek przysłał nam zdjęcia jego ojca m.in. w studiu telewizyjnym, w którym były robione programy o wydarzeniu w Emilcinie.

Historia Witolda Wawrzonka zostanie opisana szczegółowo (zrobimy to jak nikt do tej pory – niech to będzie hołd dla nieżyjącego Witolda Wawrzonka!) w książce, którą zamierzamy napisać o tym, jak krok po kroku, sekunda po sekundzie, minuta po minucie przebiegało to, co wydarzyło się w Emilcinie. Tym razem nie będzie to tylko i wyłącznie książka o Janie Wolskim, ale także o ludziach, którzy zajmowali się badaniem tego przypadku, a także o – powiedzmy to dość bezpośrednio – nikczemnych łachudrach próbujących ordynarnym kłamstwem „opluskwić tę historię, opluć, zatłuc, zabić”. To także będzie nasz mały „prezent” i spłacenie długu wdzięczności wobec nieżyjącego Zbigniewa Blani-Bolnara, który całe życie zmagał się z całymi tabunami przeróżnych „demaskatorów” wspinających się na Himalaje zidiocenia, aby poprzez nawet najbardziej wydumane, absurdalne i zakłamane teorie spróbować zabić prawdę o tym wydarzeniu. Ale prawda ma to do siebie, że można ją „tłuc wszystkim co pod ręką”, a ona i tak się obroni, wyjdzie i będzie się bezczelnie uśmiechać do nas! Tak właśnie jest z historią Emilcina.

Dlaczego historia Adama Wawrzonka jest tak urzekająca? Gdyż dzięki niej wkraczamy w trochę pokraczny i śmieszny świat lat PRL-u. Wystarczy sobie wyobrazić początek tej historii!

Oto mamy człowieka, który ma w domu pełno zepsutych telewizorów, gdyż zajmuje się ich naprawianiem we własnym domu. Oprócz tego na starej maszynie pisze listy do urzędów, dzięki czemu także od ludzi „wpada mu do kieszeni kilka groszy”. Czy interesuje się UFO? Zero! Czy interesuje się zjawiskami niewyjaśnionymi jak duchy czy hipnoza? Zero! Po prostu reperuje stare telewizory – jak opisuje jego syn – czasami robiąc śmieszne miny, kiedy zastanawia się na głos, co w takim telewizorze „nawaliło”. Jest maj 1978 roku, kiedy nagle jego znajomy Henryk Pomorski opowiada mu, że słyszał o bardzo dziwnej przygodzie „rolnika z jakiegoś Emilcina”. Ten wracając furmanką do domu spotkał jakiś małych ludzi, którzy „wyglądali jak żaby”.

I tu następuje kolejna, piękna scena! Witold Wawrzonek prosi rodzinę, o przyniesienie mapy. Szuka tego całego „Emilcina”, znajduje go i podejmuje znamienną, decydującą decyzję: sam musi pojechać i posłuchać tego rolnika! Następnego dnia wsiada na rower (tak się wtedy podróżowało!) i na tym rowerze pokonując wyboistą, asfaltową peerelowską drogę powiatową jedzie do Emilcina, gdzie spotyka się z rolnikiem Janem Wolski.

Wraca do domu poruszony. Opowiada najbliższej rodzinie, że to się naprawdę zdarzyło, że ten rolnik „absolutnie mówi prawdę”, że są „ślady po stopach tych potworaków”, że są rodziny w Emilcinie, które widziały ten obiekt.

Potem podejmuje kolejną, brzemienną w skutki decyzję. Na starej maszynie do pisania stuka list. Ale nie do „urzędów w sprawach petentów”, ale do znanego dziennikarza, który w „Przeglądzie Technicznym” pisuje artykuły o UFO. Tym dziennikarzem był oczywiście Zbigniew Blania-Bolnar!

Zachęcamy wszystkich, którzy interesują się historią Emilcina, aby znaleźli trochę czasu i uważnie wysłuchali rozmowy z najbliższą rodziną Św. P. Witolda Wawrzonka – synem Adamem Wawrzonkiem, którą 9 maja 2016  przeprowadziliśmy z Bazy Fundacji Nautilus. Jesteśmy pewni, że słuchając tej rozmowy przed waszymi oczami zobaczycie obrazy „z tamtych lat”, a także zrozumiecie kontekst tamtych wydarzeń.

 

 

 

Na koniec jeszcze mały apel! Chodzi o film, którego nie mamy „w całości” w naszym archiwum, gdyż p. Adam Wawrzonek nie nagrał początku filmu!

Przesyłam unikatowe nagranie z moim ojcem wyemitowane najpierw przez Telewizję Lublin, a potem ogólnopolską, nagranie nie jest zbyt dobrej jakości.  Na nagrywarce mam w o wiele lepszej jakości tyle że nie mam jak dodać z nagrywarki na komputer dlatego zrobiłem okrężną drogą z telewizora na kamerę, z kamery na komputer no i przesłałem na youtube. Pozdrawiam A.W

 

Prowadzimy rozmowy z TVP Lublin, aby uzyskać pełen zapis tego programu. Idzie nam… ciężko, choć wiemy, że ten materiał jest w telewizyjnym archiwum. A może ktoś z Państwa posiada gdzieś na swojej nagrywarce pełen zapis tego programu?! Dla nas jest MILION RAZY CENNIEJSZY OD ZŁOTA!!!!

Czekamy na wszelkie informacje: nautilus@nautilus.org.pl

Poniżej materiał przysłany przez pana Adama Wawrzonka.

/pięknie dziękujemy p. Adamowi Wawrzonkowi za wielką pomoc!/



     

Komentarze (1)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Śr, 7 cze 2017 12:10 | brak oceny

Adrian Jasko | Gość

Ta historia z Elicinem jest wspaniala. kocham ufo I to moje hobby

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

poprzednie wiadomości:

Emilcin 24

Nie, 6 gru 2015 20:35

EMILCIN, UFO I… 'MISTRZ HIPNOZY'!

Historia dokumentowania historii z Emilcina jest utkana walką z najbardziej idiotycznymi teoriami pozornie demaskującymi tę historię, które wbrew intencji autorów wręcz… „krzyczały”: to się naprawdę tam zdarzyło! czytaj dalej

Czw, 12 lis 2015 08:28

EMILCIN TO WAŻNE MIEJSCE NA TURYSTYCZNEJ MAPIE POLSKI

Pomnik UFO w Emilcinie jest punktem na mapie wielu wycieczek, rajdów czy zlotów. czytaj dalej

Czw, 23 kwi 2015 10:15

EMILCIN – CZY BĘDZIE WIELKI POWRÓT OBCYCH?

Bliskie Spotkanie Trzeciego Stopnia w Emilcinie w 1978 roku spowodowało powstanie pytania: czy mamy do czynienia z przypadkiem? Właśnie wróciliśmy z Emilcina, gdzie robiliśmy dokumentację do projektu KONTAKT. czytaj dalej

Pon, 13 paź 2014 09:37

ZBIGNIEW BLANIA-BOLNAR I HISTORIA EMILCINA

Historia o najsłynniejszym polskim Bliskim Spotkaniu Trzeciego Stopnia z UFO w Emilcinie w 1978 staje się coraz bardziej znana na świecie. Minęła właśnie jedenasta rocznica śmierci autora książki o Emilcinie, Zbigniewa Blani-Bolnara. czytaj dalej

Nie, 18 maj 2014 07:24

HISTORIA Z EMILCINA JEST DOWODEM NA ISTNIENIE UFO!

Rankiem 10 maja 1978 roku Jan Wolski - rolnik ze wsi Emilcin – wracając do domu zobaczył dziwne, małe postacie idące drogą, które potem wskoczyły mu na wóz. To był początek jednego z najsłynniejszych Bliskich Spotkań Trzeciego Stopnia z UFO. czytaj dalej

Pon, 8 lip 2013 23:13

POWSTAJE FILM O HISTORII BLISKIEGO SPOTKANIA III STOPNIA W EMILCINIE!

Znakomite animacje, dokładnie odtworzony przebieg zdarzeń - to będzie film, który uczyni Emilcin słynnym na cały świat. Ale historia jak najbardziej na to zasługuje! czytaj dalej

zobacz archiwum...

  www.nautilus.org.pl    English version    Kanał RSS

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.