startPolska
Czw, 14 mar 2019 13:45 | Czytany: 71x | Komentarzy: 0

LATAJĄCY TALERZ… WYSTRASZYŁ DZIECI!

     

Na naszą pocztę dostaliśmy fragment książki o życiu p. Adama Maksymowa „Szalony Max z Jarnołtówka”. Był on świadkiem jednej z najciekawszych i najlepiej udowodnionych manifestacji UFO, o której wielokrotnie pisaliśmy w naszym serwisie. To właśnie ta obserwacja sprawiła, że zainteresował się UFO. Zaczął zbierać informacje o tym zjawisku od sąsiadów, mieszkańców Jarmołtówka. I w ten sposób dotarł do nieprawdopodobnych relacji, w tym o Bliskim Spotkaniu Trzeciego Stopnia z UFO połączonym prawdopodobnie z klasycznym uprowadzeniem (napiszemy o tym wydarzeniu w oddzielnym tekście)

 

To właśnie Jarnołtówek jest jednym  z punktów naszej tegorocznej wyprawy po Polsce, w ramach których chcemy odwiedzić punkty ważne dla badania UFO w naszym kraju. I właśnie tam będzie przeprowadzony eksperyment z serii „Otwarte Niebo”.

Poniżej relacja o zdarzeniu z UFO z książki „Szalony Max z Jarnołtówka”.

[...]

Latający talerz wystraszył dzieci                    

        Do 19 stycznia 2009 roku Adam Maksymów był wielkim sceptykiem co do wszelakich zjawisk paranormalnych, a w szczególności tych dotyczących ufo. Był nawet ich sporym prześmiewcą. Ale - jak to w życiu bywa – do czasu. Do czasu, kiedy sam tego wszystkiego człowiek nie doświadczy. Właśnie tak było w jego przypadku.

        - Przed wielu laty po Jarnołtówku rozeszła się fama, że grupka dzieci piekła sobie kiełbaski i nagle nad nimi zawisł jakiś spodek. Dzieci w popłochu uciekały do domów. Rozmawiając z żoną wyśmiewałem się z dziecięcej fantazji. Żartowałem, że ufo też pewnie chciało zjeść kiełbaskę. Historię tę potraktowałem jako wytwór dziecięcej fantazji. Jednak w momencie, kiedy wydarzenie z nocy 19 stycznia zwaliło mnie z nóg, przypomniałem sobie o tej opowieści sprzed wielu lat. Postanowiłem odszukać dzieci, które wtedy były przy ognisku, a dziś już są dorosłymi osobami. Okazało się w rzeczywistości, że moje naśmiewanie się z dzieciaków było bezpodstawne, bo przecież mnie to również spotkało. Po prostu – przerobiłem to na własnym organizmie! A najważniejsze w tym wszystkim, iż oba wydarzenia zaistniały w tym samym miejscu.

 

        Pani Joanna Diakowska miała wtedy jedenaście lat. Dziś, kiedy o tym wspomina, jej opowieść jest pełna emocji, a nawet jeszcze dość mocnego przerażenia. Tak, jakby spotkało ją to zupełnie niedawno.

        - Dwadzieścia cztery lata temu były wakacje. Dosyć często z koleżankami i kolegami robiliśmy sobie wieczorami ognisko i pieczenie kiełbasek. Wtedy była sobota. Już kilka godzin siedzieliśmy sobie przy ognisku. Była nas ośmioosobowa grupka dzieciaków w wieku 9 – 12 lat. Wszyscy z sąsiedztwa, mieszkali w pobliskich domach. Mój dom od ogniska był najbliżej, niecałe sto metrów. Przy ognisku były również moje dwie siostry. Nagle ktoś z nas wyciągnął w górę rękę. Spojrzeliśmy, a zza lasu zbliżał się do nas ogromny pojazd. Miał około osiemdziesiąt merów średnicy. Ten potężny pojazd powoli zbliżał się w naszym kierunku i był coraz niżej. Zniżył się na jakieś pięćdziesiąt metrów do nas. A może jeszcze niżej? To nie był z całą pewnością samolot. Wokół pojazdu rozbłyskiwały białe światła. Było ich dużo, świeciły bardzo intensywnie. O Jezu, pamiętam to bardzo wyraźnie do dziś! Dwie koleżanki ze strachu natychmiast uciekły. Reszta z nas zaczęła w pośpiechu zbierać bluzki, swetry. Pojazd się zniżał. Była głucha cisza. Kiedy dobiegałam z siostrami do domu, ten latający talerz w mgnieniu oka znikł. To była dziesiętna część sekundy, a może nawet setna sekundy.    

 

        W nocy 19 stycznia 2009 roku pani Joanna znów była świadkiem spotkania z niezidentyfikowanymi obiektami latającymi.

- Spałam głębokim snem. Nagle obudziła mnie jasność w całym pokoju. W pierwszym momencie pomyślałam, że do okna świeci mi TIR. Co on się zepsuł i świeci mi tymi najmocniejszymi światłami, pomyślałam sobie. Bardzo jasno się zrobiło i straszny szum słychać było. Przypominał szum silnika, albo startującej rakiety. To było tak przerażające, że bałam się podejść do okna. Nasz pies bardzo głośno szczekał. Wszystko trwało może z piętnaście sekund. Rano wstałam, miałam sterczące do góry i na boki włosy. Nie potrafiłam ich jeszcze długo uczesać. A w plastikowej grzechotce od dziecka siostry kulki wewnątrz były kilka godzin przyklejone do ścianki i nie szło w ogóle zagrzechotać. Na drugi dzień okazało się, że mam rozładowany telefon, a przecież całą noc się ładował.

[…]

 

 

Oni już tu są!

         Adam zaczyna na dobre interesować się zjawiskami paranormalnymi, ze szczególnym naciskiem na wizyty ufo na planecie Ziemia. Staje się to kolejną jego pasją. Siedzi po kilka godzin całymi nocami w internecie, wyszukuje wszystkiego, co dotyczy tych zjawisk.

         - Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu tych zjawisk na całym świecie są dziesiątki każdego tygodnia. Okazuje się, że z przypadkami ufo cały świat się spotyka. Czyli jest to niezbity dokument na to, że oni już tu są. Ufo to już jest fakt.

        Adam rozmawia z ufologami. Wypytuje ich o wszystko, co go zainteresowało. Jednego z nich zapytał wprost.

        - Dlaczego nie dochodzi do konkretnego spotkania ich z nami?

        I usłyszał odpowiedź.

        - Panie Adamie, rozwój ich cywilizacji, a naszej to jest ogromna przepaść. To tak jakby pan na łące, zobaczył mysz i chciałby pan ją zapytać, jak spędziła urlop na Chorwacji. My jesteśmy dla nich właśnie taką myszką. No, rozmawiaj pan z taką myszką jak spędziła urlop…

        A teraz już na poważnie Adam rozwija swoją tezę na ten temat.

        - Myślę, że gdyby doszło do bezpośredniego spotkania, czego oni mają pełną świadomość, to okazałoby się, że parę milionów lat temu przylecieli na naszą planetę i dali początek życiu. W tym momencie teoria Darwina poszłaby na… śmietnik. Oni chyba mają tego pełną świadomość, że ludzie na naszej planecie podzielili by się na zwolenników i przeciwników. Doszłoby do tak krwawych zamieszek, że mogłoby wyginąć wiele milionów ludzi na świecie.  Może przeczuwają, że nie mogą takiej sytuacji sprowokować? Wiedzą przecież o nas chyba wszystko. Jest to między innymi w relacji pana Lecha Chacińskiego, z którym istoty z innej planety nawiązały kontakt telepatyczny. On przez piętnaście minut rozmawiał z nimi! Wtedy dali taki przekaz, żebyśmy nie niszczyli naszego środowiska, bo grozi nam katastrofa. Już dziś przecież można zaobserwować kolosalne zmiany klimatyczne. Kto przed laty słyszał o jakiś trąbach powietrznych, które unoszą autobusy z ludźmi i przenoszą w inne miejsca? I to w Polsce.    

        Lech Chaciński podczas tego spotkania zadał tym ufoludkom bardzo konkretne i mądre pytanie: - Skąd przybywacie?

        Usłyszał wtedy, że przybyli z ósmej galaktyki.

[...]



     

Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

poprzednie wiadomości:

Polska

Wt, 12 mar 2019 13:15

PROJEKT ‘OTWARTE NIEBO’ – LISTA MIEJSC CZĘSTO ODWIEDZANYCH PRZEZ UFO

W Bazie FN doszło do spotkania uczestników projektu ‘OTWARTE NIEBO’, którego zadaniem jest monitorowanie i dokumentowanie obecności UFO w naszej przestrzeni powietrznej. Sporządziliśmy listę miejsc, które są często odwiedzane przez takie obiekty. Prezentujemy jedną z lokalizacji, które zamierzamy sprawdzić. czytaj dalej

Pon, 4 mar 2019 09:38

CIEKAWY ASPEKT BLISKICH SPOTKAŃ Z UFO – ZACHOWANIE ZWIERZĄT

W bliskiej obecności pojazdów UFO zwierzęta zachowują się w bardzo zagadkowy sposób. Część wpada w panikę i chce natychmiast uciekać, ale inne – wprost przeciwnie. Za wszelką cenę próbują się zbliżyć do obiektu UFO. czytaj dalej

Pt, 1 mar 2019 09:33

NIEZWYKŁE MOŻLIWOŚCI UFO MANIPULOWANIEM CZASEM I PRZESTRZENIĄ

Obiekty UFO mają cały szereg cech, które wykraczają poza wszelkie nasze wyobrażenia. Jedną z nich jest możliwość manipulowania czasoprzestrzenią, wymiarami, a nawet… umysłami ludzi, którzy są świadkami manifestacji UFO. czytaj dalej

Pt, 22 luty 2019 08:42

POLACY POD IMIENIEM I NAZWISKIEM O SPOTKANIACH Z UFO

To niezwykły zbieg okoliczności – nasi rodacy niezależnie od siebie podjęli taką samą decyzję: opowiedzieli nie ukrywając swoich danych o własnych doświadczeniach z UFO. Warto zaprezentować tych „dważnych ludzi” w oddzielnym tekście. czytaj dalej

Wt, 19 luty 2019 10:31

NO DOUBT ABOUT IT - HISTORIA PIOSENKI GRUPY 'HOT CHOCOLATE' O OBSERWACJI UFO

To jedna z nielicznych znanych piosenek na świecie, która wprost mówi o zjawisku Niezidentyfikowanych Obiektów Latających. Właśnie dostaliśmy tekst o jej historii. czytaj dalej

Pt, 15 luty 2019 09:31

POLE MASKUJĄCE OBIEKTÓW UFO – POTWIERDZAJĄ JE RELACJE NA CAŁYM ŚWIECIE

Obiekty UFO mają fenomenalną właściwość – są w stanie podlecieć do ludzi na bardzo bliską odległość i być dla nich zupełnie niewidoczne! Ta sprawa była wielokrotnie poruszana podczas kongresów MUFON w USA, ale mamy być może kolejne potwierdzenie tej tezy. Oto zdjęcie, które dotarło właśnie na naszą pocztę! czytaj dalej

zobacz archiwum...

  www.nautilus.org.pl    English version    Kanał RSS

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.