startPolska
Sob, 26 paź 2019 07:03 | Czytany: 161x | Komentarzy: 0

OBCE ISTOTY Z UFO MÓWIĄ: ‘SŁYSZYMY PŁACZ WASZYCH MŁODSZYCH BRACI’

     

Dostaliśmy bardzo ciekawy przekaz z USA dotyczący Bliskiego Spotkania III Stopnia z UFO, które miało miejsce w 1954 roku. Jedno zdanie nas najbardziej poruszyło: „Wasi młodsi bracia cierpią, płaczą… słyszymy ich płacz. Musicie ich uwolnić!”. Dramat zwierząt na Ziemi jest ważniejszy nawet od tego, co dzieje się z klimatem – ich uwolnienie z piekła ‘ludzkiego bestialstwa’ to zadanie numer jeden dla okrętu Nautilus.




Nasz dobry kolega z USA przysłał opis Bliskiego Spotkania Trzeciego Stopnia z UFO, które miało miejsce w 1954 roku w stanie Nowy Meksyk. Miejscowy farmer wracał do domu, kiedy nagle w jego pobliżu wylądował srebrzysty spodek o średnicy ok. 20 metrów. Poczuł dziwną falę energii, która go sparaliżowała i przez którą nie był w stanie zrobić nawet kroku.
Z pojazdu wyszły małe istoty, które przypominały ludzi, ale mieli ok. 1 m 20 cm wzrostu. Było ich pięć. Mieli na sobie kombinezony i hełmy zakrywające głowy, a uczestnik bliskiego spotkania nie był w stanie zobaczyć ich twarzy, gdyż zakrywała je – jak opisał – mgła lub coś w rodzaju mgły. Usłyszał głos w swojej głowie:


- Nie bój się, nic ci nie zrobimy. Badamy Ziemię i obserwujemy wasze życie. Nie zrobimy ci krzywdy.

Farmer miał okazję zadać obcym istotom kilka pytań. Dokładna relacja do serwisu www.emilcin.com jest tłumaczona przez naszych kolegów z projektu OTWARTE NIEBO, ale już teraz warto przytoczyć jedno zdanie, które w swojej głowie farmer usłyszał jako przesłanie od obcych istot.

 - „Wasi młodsi bracia cierpią, płaczą… słyszymy ich płacz. Musicie ich uwolnić! Bez tego wasza planeta nigdy nie dołączy do cywilizacji szanujących życie i kreację”.


Od lat uważamy, że dramat zwierząt na Ziemi jest ważniejszy nawet od tego, co dzieje się z klimatem – ich uwolnienie z piekła ‘ludzkiego bestialstwa’ to zadanie numer jeden dla okrętu Nautilus. Jak to zrobimy? Mamy na to pomysł od lat – obserwujcie spokojnie wydarzenia, które nastąpią i wspomagajcie nas w naszej „misji ratowania i uwolnienia z piekła cierpienia naszych młodszych braci”.


Aby dostrzec punkt barbarzyństwa, w jakim znajduje się nasza cywilizacja nie dostrzegająca w zwierzętach żywych, cierpiących istot wystarczy zapoznać się z informacją sprzed kilku dni, która wstrząsnęła załogą naszego okrętu…

Dramat zwierząt za zamkniętymi drzwiami niemieckiego laboratorium. Krwawiły, wyrywały się i krzyczały z bólu.
Internet obiegły wstrząsające nagrania, na których widać dręczone laboratoryjne zwierzęta: psy, koty, króliki i małpy. Są poddawane eksperymentom, krzyczą z bólu i krwawią. Ich horror nagrali z ukrycia aktywiści organizacji Cruelty Free International we współpracy z lokalnymi obrońcami praw zwierząt z Niemiec. W efekcie w laboratorium w Hamburgu wszczęto kontrolę.



W Laboratory Pharmacology and Toxicology (LPT) pod Hamburgiem przeprowadzane są testy na tysiącach zwierząt na zlecenie koncernów kosmetycznych, chemicznych i farmaceutycznych. Aktywiści Cruelty Free Intermational w porozumieniu z niemiecką organizacją pozarządową SOKO Tierschutz prowadzili tajne śledztwo w LPT od grudnia 2018 do marca 2019. Właśnie pokazali światu jego wstrząsające efekty.

Małpy w metalowych kajdanach, psy we krwi

Działacz organizacji zatrudnił się w LPT i przez kilka miesięcy filmował z ukrycia tortury, którym poddawano laboratoryjne zwierzęta. Mężczyzna odkrył psy oraz małpy pozamykane w ciasnych klatkach. Podawano im chemikalia przez rurki wprowadzane do gardeł. Zwierzęta umierały po nich w mękach, toksyny wywoływały bowiem m.in. krwotoki wewnętrzne. Kotom robiono po kilkanaście zastrzyków dziennie. Przerażone małpy unieruchamiano za pomocą metalowych kajdan i obręczy, często w nienaturalnych pozycjach.

Brakowało także odpowiednich dokumentów na temat zachowania procedur utrzymania zwierząt, przewidzianych w prawie UE.

Aktywista nagrywający okrutne praktyki opowiedział mediom, że najbardziej wstrząsający był fakt, że zwierzęta laboratoryjne, zwłaszcza psy, do ostatniej chwili szukały kontaktu z człowiekiem. Cieszyły się i merdały ogonami na widok ludzi, nawet kiedy szły na śmierć.




- To jest szokujące widzieć te psy, które łakną opieki i uwagi, a muszą umrzeć - mówi śledczy SOKO.

Najbardziej okrutny los spotykał laboratoryjne małpy

Jak podają na Facebooku aktywiści Inicjatywy Na Rzecz Zwierząt BASTA, pozostający w kontakcie z niemiecką SOKO, "małpy traktuje się wyjątkowo okrutnie podczas eksperymentów: widać np. uderzenie małpą o krawędź drzwi klatki, co powoduje krwawe obrażenia. (...) Warto dodać, że wśród wielu pracowników zakładu był tylko jeden wyszkolony opiekun zwierząt. Pozostali asystenci hodowcy zwierząt rekrutowani są z rzeźników, mechaników i muzyków wojskowych".

Wzywamy do zamknięcia laboratorium

    Nasze dochodzenie ujawniło przerażające cierpienie zwierząt, nieodpowiednią opiekę, złe praktyki i naruszenia prawa europejskiego i niemieckiego (…). Wzywamy do zamknięcia Laboratorium Farmakologii i Toksykologii. Wzywamy również do kompleksowego przeglądu wykorzystania zwierząt w testach w Europie” - zaapelowała szefowa Cruelty Free International po opublikowaniu materiałów ze śledztwa.

Organizacja na swojej stronie internetowej umieściła petycję do Komisji Europejskiej z żądaniem, aby wprowadzić w unijnym prawie regulacje, które zakończą cierpienie zwierząt laboratoryjnych. Urząd weterynaryjny w Hamburgu przeprowadził w LPT inspekcję. Wykazała ona, że o ile same testy nie są niezgodne z prawem, to do warunków, w jakich przetrzymywane były zwierzęta kontrolerzy meli mnóstwo zastrzeżeń.

Natomiast rzecznik SOKO Friedrich Mülln, który sam pracował pod przykrywką w takim laboratorium w 2003 roku, stwierdził: - Niestety, warunki, w jakich trzymane są zwierzęta do doświadczeń znacznie się pogorszyły. To szokujące.

Przetestowali na zwierzętach 300 specyfików

Następstwem śledztwa jest też demonstracja przeciwko testom na zwierzętach, która ma się odbyć w Hamburgu w najbliższą sobotę. Laboratorium w Mienenbuttel jest na celowniku organizacji prozwierzęcych od dawna. Jego zamknięcia domagał się również burmistrz miasteczka na obrzeżach Hamburga. Laboratorium LPT przyznało, że w ciągu ostatnich 50 lat przebadało na zwierzętach, często sprowadzanych z odległych części świata (np. z Chin), około 300 leków i chemikaliów. Z raportów wynika, że laboratorium do tej pory przeprowadziło testy na 10 tys. myszy, 1,5 tys. psów, ponad 500 małpach.



Inicjatywa BASTA: Jesteśmy zdruzgotani

- SOKO Tierschutz opublikowało na dniach śledztwo, ukazujące skandaliczne warunki, w jakich odbywają się testy na zwierzętach. Fala oburzenia przetoczyła się przez niemiecką opinię publiczną i dotarła do Polski. My również jesteśmy oburzeni i zdruzgotani tym, co zobaczyliśmy. Zdajemy sobie natomiast sprawę jak wyglądają kulisy tego typu skandali. Prawdopodobnie część z obserwowanych czynności, jest zgodna z obowiązującym prawem - powiedziała w rozmowie z Gazeta.pl Gosia "Goja" Rawa, aktywistka BASTY.
- Nieprawidłowości zostaną objęte karami finansowymi. Natomiast główną odpowiedzialność zawsze przesuwa się na pracowników, którzy ponoszą konsekwencje. A prawda jest taka, że zarządy firm zdają sobie sprawę z sytuacji. To bardzo prosty mechanizm przesuwania winy na pracowników, którzy postępują przecież zgodnie z procedurami wdrożonymi przez firmy - dodała.
    Dlatego tak ważne jest pokazywanie kolejnych przykładów cierpienia zwierząt, niestety wszędzie na świecie wygląda to podobnie. I nie ma możliwości, przy obecnych standardach i „optymalizacji”, aby mogły one wyglądać inaczej. Stąd niezwykle istotne jest wprowadzanie zmian systemowych. Tylko one mogą ograniczyć, bądź zakończyć cierpienie zwierząt - stwierdziła działaczka.


Źródło: gazeta.pl



Kiedyś byliśmy w Zdanach, aby robić dokumentację w sprawie UFO z 2005 roku. Przechodziliśmy przez środek wsi, kiedy nagle przeszył nas rozdzierający płacz dziecka… stanęliśmy jak wryci. Dziecko płakało tak przejmująco, wręcz wyło z bólu i strachu… po chwili wszystko zamilkło. I wtedy zorientowaliśmy się, że ten dźwięk to był przedśmiertny krzyk zabijanego w pobliskim gospodarstwie prosięcia. Ten moment był tak przejmujący, że nie zapomnimy go nigdy. Zrobimy wszystko, aby kiedyś na Ziemi zatrzymać to szaleństwo.

Poniżej jeszcze e-mail, który dostaliśmy 25 października 2019 od naszej czytelniczki. W pełni zgadzamy się z wnioskami autorki.

From: […]
Sent: Friday, October 25, 2019 10:34 AM
To: Fundacja NAUTILUS <nautilus@nautilus.org.pl>
Subject: refleksje na temat ludzkości

Dzień dobry,
   Mój e-mail jest refleksją po obejrzeniu filmu pt. "Wyspa doktora Moreau" z 1996 roku, który zrealizowano na kanwie powieści Wellsa z 1896 roku. Czy znany jest Państwu ten film, niewyświetlany w telewizji, a niosący smutną prawdę o zwierzęcej naturze człowieka?
   Nam, ludziom, wydaje się, że jesteśmy tacy światli, cywilizowani i "na poziomie". Wystarczy wyjść nocą z domu, żeby przekonać się, jak bardzo gatunek ludzki odbiega od naszego wyobrażenia o nas samych. Wiem, nawet nie trzeba czekać nocy, wystarczy włączyć TV (lub zrobić rachunek sumienia i spojrzeć w lustro). Zwierzęca natura człowieka jeszcze przez wiele tysięcy lat będzie dawała o sobie znać. Ludzie - bestie, tak mogę nas nazwać. Chcemy górować nad innymi gatunkami, wszystko co piękne musi należeć do nas. Widzimy piękny kwiat - zrywamy go, przecież należy nam się. Niestety, tak jest od dzieciństwa, tłumaczymy dziecku dlaczego ma nie zrywać wszystkich napotkanych cudów natury, dlaczego ma nie zgniatać butem robaczka. Widzimy piękne zwierzę - łapiemy je i zamykamy w klatce. Należy nam się, chcemy je oglądać w każdym momencie, gdy nas najdzie ochota. Jesteśmy głodni, zabijamy żywą istotę, należy nam się, jesteśmy inteligentniejsi, wiemy jak to zrobić i wiemy co wykroić, żeby smakowało jak najlepiej. Obrzydliwe - czyż nie?
   Bestialstwo - mamy to w genach. Nie piszę zezwierzęcenie, bo obraziłabym zwierzęta. Jesteśmy PRYMITYWNI i to tak bardzo, że nie potrafimy nawet tego zauważyć. Żyjąc wśród tak prymitywnych jednostek, nie będziemy w stanie zmienić siebie od wewnątrz. Strach przed ludźmi-bestiami nie pozwoli nam wyzwolić się od tego jarzma, które nosimy w genach. Dążenie do doskonałości w takich warunkach jest prawie niemożliwe. 99% ludzi nawet się nad tym nie zastanawia.
   Moje pytanie jest następujące - jak chcemy skontaktować się z kimś na wyższym poziomie rozwoju, kiedy bariera tkwi w nas samych, w naszych genach. Wszyscy mamy agresję w genach od urodzenia, jednostki tylko nad tym panują. W zasadzie co moglibyśmy zaoferować obcym? Absolutnie nic, nawet pokojowego przywitania. Ludzie liczą na przekazanie technologii, która uczyniłaby dane mocarstwo dominującym na świecie, a może nawet pozwoliłaby na podbój innych galaktyk. Jedyne co ciśnie się na usta to wstyd za ludzkość, ale co można zrobić, natury ludzkiej nie oszukasz.
   Nie piszę tego e-maila jako ktoś lepszy, ale szkoda, że rodzimy się z wykasowaną pamięcią i wszystkiego musimy uczyć się od początku. Mało które dziecko wie, że zadeptanie żabki czy utopienie pszczółki jest czymś złym. I to jest największy dramat rasy ludzkiej, brak wrodzonego prawa moralnego.

Pozdrawiam FN i życzę dalszych sukcesów w dążeniu do prawdy o Wszechświecie.
 [Dane osobowe tylko do wiadomości FN.]





     

Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

poprzednie wiadomości:

Polska

Śr, 16 paź 2019 11:49

UFO TO NIE TYLKO DYSKI CZY KULE – ZNACZNA CZĘŚĆ MA KSZTAŁT PODŁUŻNEJ TUBY

Na pokład okrętu Nautilus trafiła ciekawa relacja o obserwacji UFO z 2009 roku. Czteroosobowa rodzina była świadkiem niezwykłej manifestacji Niezidentyfikowanego Obiektu Latającego, który miał kształt podłużnej tuby. Obiekt był pod inteligentną kontrolą – kiedy był w pobliżu w samochodzie zniknęło napięcie elektryczne! czytaj dalej

Czw, 19 wrz 2019 07:12

US NAVY POTWIERDZA AUTENTYCZNOŚĆ FILMÓW Z OBIEKTAMI UFO

To wydarzenie bez precedensu: dowództwo Marynarki Wojennej USA oficjalnie potwierdziło, że ujawnione ponad rok temu nagrania niezidentyfikowanych obiektów latających, są autentyczne. Wojskowi nie potrafią wytłumaczyć, czym mogą być owe obiekty. Na świecie informacja jest uznawana za pierwszy, oficjalny dowód na istnienie zjawiska UFO jako pojazdów spoza naszego świata. czytaj dalej

Wt, 20 sie 2019 11:00

UFO NAD MŁAWĄ – 10 SIERPNIA 2019

Nasz czytelnik wybrał się na spacer z psem. W pewnym momencie dostrzegł jasny nieruchomy obiekt na niebie i postanowił go zarejestrować aparatem komórkowym. Był 10 sierpnia 2019 roku. czytaj dalej

Pon, 12 sie 2019 14:18

NIEZWYKŁA PRZEMIANA LUDZI, KTÓRZY MIELI BLISKI KONTAKT Z UFO

Bliskie Spotkanie III Stopnia z UFO jest dla nich najważniejszych wydarzeniem w życiu. Oni już wiedzą, że wszechświat jest wypełniony światami o wiele bardziej zaawansowanymi niż Ziemia – zmienia im  się spojrzenie na to, co dzieje się na Ziemi. O zmianach ludzi po spotkaniu z UFO był jeden z wykładów na spotkaniu amerykańskiej organizacji MUFON. czytaj dalej

Śr, 7 sie 2019 07:49

ILE W DANEJ CHWILI JEST OBIEKTÓW UFO W POBLIŻU ZIEMI?

[…] Witam FN, Jako stały fan waszej witryny mam pytanie dotyczące UFO. Widać wyraźnie, że publikujecie tyle informacji o UFO tylko z terenu Polski, że zjawisko jest powszechne. I tu mam pytanie czy ktoś kiedyś policzył, ile jest obserwacji UFO na Ziemi w ciągu dnia, miesiąca czy roku? Ile obiektów UFO porusza się teraz w danej chwili w pobliżu Ziemi i w jej bezpośredniej bliskości? czytaj dalej

Pon, 22 lip 2019 09:40

CZY BARBARZYŃSTWO ODDALA NAS OD OFICJALNEGO KONTAKTU Z OBCYMI?

Jedna grupa nienawidzi drugą grupę i czuje wyższość i przewagę. Każdy dzień przynosi nowe informacje ze świata, jak bardzo głowę podnosi nacjonalizmów lub umacniają się radykalne grupy fanatyków religijnych chcących świętej wojny. Czy to sprawia, że obcy uważają Ziemię za planetę na poziomie barbarzyńskim? czytaj dalej

zobacz archiwum...

  www.nautilus.org.pl    English version    Kanał RSS

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.