startRelacje
Pt, 5 kwi 2019 06:07

UFO nad Krakowem 27 marca 2019

     

[...]Witam! Tematyką UFO i innych tzw. "zjawisk paranormalnych" interesuję się od pewnego czasu. Dziękuję za informacje, które znajduję na Okręcie Nautilus. Dzięki również za udostępnione transmisje radiowe "Archiwum Roberta Bernatowicza" na youtube. Przesłuchałem wszystkie, niektóre kilka razy :-)

Do rzeczy!
Wieczór 2019-03-27 godzina ok. 20-ta. Byłem w swoich okolicach gdzie mieszkam - https://goo.gl/maps/4iFtCWaaKi52

Poszedłem na papierosa w okolice punktu A i przyglądałem się niebu. Było kilka samolotów (w Krakowie jest lotnisko), Obserwowałem, jak się przemieszczają › punkt A



 
 
Ostatni "samolot" jednak mnie zaskoczył . Drzewo (widoczne powyżej) przesłaniało mi bezchmurne niebo i wcześniejsze samoloty przelatywały za drzewem i pojawiały się po prawej stronie (rysunek powyżej). Najzwyklejsza fizyka :-)
Ten ostatni jednak się nie pojawił po prawej stronie przez dłuższy czas, więc obszedłem drzewo i zobaczyłem, że ten punkt "zawisł" i nie przemieszczał się. Świecił, a raczej migotał znacznie silniejszym światłem, niż widoczne liczne gwiazdy. Obserwowałem go tak kilkanaście minut i poszedłem zadziwiony do mieszkania (punkt B).
Po jakiejś godzinie wyszedłem na balkon (powyżej punkt B) i zobaczyłem nad blokami ponownie ten punkt, tylko mniejszy, więc uznałem, że ów obiekt się oddalił, tyle że teraz się dodatkowo poruszał. Skocznymi ruchami we wszystkich kierunkach. W sumie były teraz 4 punkty, mniej więcej w takiej konfiguracji:



 

Punkt A był najbardziej aktywny, najbardziej się poruszał. Punkty B, C, D poruszały się chwilami bardzo powoli, głównie w poziomie, a czasem w pionie. Tak, jakby były "obstawą" dla głównego punktu A. Ale świeciły podobnie mocnym światłem, a raczej migotały. Po kilkunastu minutach już się nie poruszały w widoczny sposób. Szybko poszedłem po mego lokatora, żeby też to zobaczył i żeby potwierdził, że nie są to jakieś moje urojenia (sporo pracuję duchowo i czasem widzę różne, zwykle "niewidoczne rzeczy").

Lokator szybko przybiegł i też był pod wrażeniem i niezrozumieniem, co to. Ma lepszy wzrok ode mnie i określił, że to coś ma po bokach czerwone, migające światełka i zielone w centrum. W jego ocenie, punkt A "podskakiwał".  Obserwowaliśmy to kilkanaście minut, a później przyglądałem się ze swego okna. Punkty zdawały się być coraz mniejsze, tak jakby się oddalały. Po jakiś 2-3 godzinach niebo zasłoniły chmury i już nie było widać tych punktów.
W kolejnym dniu bacznie się przypatrywałem w te miejsca, żeby się upewnić, że nie były to po prostu gwiazdy. Przy bezchmurnym niebie - niczego nie było widać w tych miejscach... Zupełnie nic - tylko niebo.


Niestety, nie udało się zrobić zdjęcia ani filmiku. Mój telefon ma za słabą kamerkę/aparat. I tu prośba do Was...
Czuję, że oni tutaj jeszcze wrócą nad Kraków i chciałbym się doposażyć w taki sprzęt, żebym mógł ich obserwować i jakoś zarejestrować. Nie ukrywam, że moje finanse będą blokować drogie idee :-)
Ogólnie myślę teraz, że był to jakiś patrol badawczy, który krążył i coś badał. Być może określał miejsca, gdzie będą przeprowadzane głębsze eksploracje :-)
Czy mieliście jakieś zgłoszenia w tym czasie w Krakowie? Nie ukrywam, że nie było to zjawisko, które łatwo było zauważyć. Sam bardzo długo uważałem, że to po prostu przelatujące samoloty lub gwiazdy (gdy się nie poruszały). Nie wiem też, czy w samym Krakowie. Ale widoczne było z Krakowa, jak to powyżej opisałem. Z balkonu oddalało się na zachód.

Pozdrawiam Was serdecznie i wyczekuję chwili, gdy ludzkość będzie już gotowa, żeby "obce cywilizacje" mogły się całkowicie ujawnić, a nie tylko pojawiać czasami :-)

--
Pozdrawiam,
[dane do wiad. FN]


I jeszcze jedna relacja:

Witam, w dniu dzisiejszym 04.04.2019 o godz 22.25 zaobserwowałem na północnej części nieba (czystej rozgwierzdzonej na kierunku miast skawina - olkusz, poruszający obiekt ( punkt świetlny w kolorze białym na dosyć znacznej wysokości, porównywalnej lub większej od ruchu pasażerskiego, poruszający się w kierunku północnym. Światło widziałem przez około 5 sekund, po czyn zgasło i przez następne paręnaście minut nie było widziane. W międzyczasie sprawdziłem dzisiejszy kurs Msk- czy to przypadkiem nie oni, a potem flightradar- też nic. Siłę światła oceniam 50 - 80 % od najjaśniejszej jaką widziałem. Prędkość zdecydowanie większą niż samolotów pasażerskich. Pozdrawiam



     
  www.nautilus.org.pl    English version    Kanał RSS

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.