startRelacje
Wt, 16 kwi 2019 04:53

UFO WYKRYTE PRZEZ WOJSKOWY RADAR – GIGANTYCZNY OBIEKT POJAWIŁ SIĘ NAD BAŁTYKIEM 3 KWIETNIA 2019

     

Obiekt był wielkości stadionu… nasz radar pokazał, że poruszał się z niewyobrażalną prędkością!’ – po raz pierwszy w historii naszej Fundacji Nautilus prezentujemy relację żołnierza, który zauważył obiekt UFO na radarze. 3 kwietnia 2019 doszło do jednej z najbardziej spektakularnych obserwacji UFO nad polskim Bałtykiem.

O całej historii dowiedzieliśmy się z e-maila, który napisał nasz czytelnik. Szybko okazało się , że nie jest to „zwykły zjadacz chleba”, ale żołnierz obsługujący stację radiolokacyjną na polskim wybrzeżu.

[...] Witam. Jestem żołnierzem Marynarki Wojennej. Pracuję na Punkcie Obserwacyjnym (radar). Powiem tak ... 3 kwietnia 2019 na radarze wykryłem anomalię. Obiekty pojawiły się i znikły

 

Natychmiast zadzwoniliśmy do autora relacji. Okazało się, że 3-ciego kwietnia 2019 doszło do jednej z najciekawszych obserwacji UFO nad polskim Bałtykiem. Wszystko zostało wychwycone przez dwa radary ustawione przez polskie wojska obrony wybrzeża nad Bałtykiem (ich lokalizacja jest tylko do wiad. FN).

Było między 2.00 a 4.00 w nocy, kiedy nagle na radarze pojawił się obiekt w kształcie trójkąta.

- Jeden obrót radaru trwa ok. 10 sekund. I ten obiekt podczas drugiego obrotu przesunął się w kierunku wschodnim i pokonał 12-13 kilometrów. W ciągu kolejnego obrotu zniknął! – relacjonuje świadek.

Żołnierz stanowczo wykluczył samoloty, drony czy ptaki. Obiekt miał kształt trójkąta lub były to trzy obiekty w formacji trójkąta. Wielkość obiektu była imponująca – według naszego informatora był tak duży jak… stadion! Jego bok to – jak mówił świadek – 2,5 „okrętu”. W pewnym momencie UFO pokonało kilkanaście kilometrów i stanęło w miejscu. Żołnierz nie wyklucza, że obiekt albo zanurzył się w Bałtyku, albo odleciał. Kiedy się pojawił, był w odległości kilku kilometrów od wybrzeża na wysokości do 2,5 tysiąca metrów nad taflą morza. Cała obserwacja trwała najwyżej trzydzieści sekund. Autor relacji bardzo szczerze o niej opowiedział. Okazało się, że UFO jest widywane na radarach wojskowych często, ale w ogóle nie powstają na ten temat raporty. O tym, że wszystko „przepada”, a wojsko w ogóle nie jest zainteresowane tą tematyką wiemy bardzo dobrze z kręgów związanych z polskimi siłami lotniczymi. Okazało się, że Polskiej Marynarce Wojennej jest tak samo.

Na naszą prośbę żołnierz sporządził orientacyjny rysunek pokazujący całą obserwację. Prezentujemy go poniżej.


 

10 kwietnia 2019 nagraliśmy rozmowę ze świadkiem. Na jego prośbę głos został całkowicie zmieniony, ale... i tak dostaliśmy dramatycznego e-maila z prośbą o natychmiastowe usunięcie materiału ze względu na lęk przed konsekwencjami i reakcją przełożonych. Tak kończy się przeważnie każda dokumentacja w temacie "UFO i wojsko".


Ale to nie wszystko – zgłaszają się do nas kolejni żołnierze gotowi przerwać „zmowę milczenia wokół UFO”. Poniżej relacja o rozmowie telefonicznej spisana przez naszą koleżankę z pokładu okrętu Nautilus.

Dzwonił [dane do wiad. FN]. W latach 1981-83 był w wojsku, w Malborku i służył przy radarach. To m.in. on był świadkiem poderwania pary myśliwców do obiektu nad Zatoką, który poźniej określono jako balon meteo. Według tego pana, obiekt poruszał się zdecydowanie zbyt szybko jak na balon.

Ale nie w tej sprawie dzwonił. Tak naprawdę miał dwie relacje do przekazania. Obie były w niewielkim odstępie czasowym od siebie i teraz nie wie, które było pierwsze.

Na początek UFO - wiosna 1984 r. Malbork. Stał na przystanku autobusowym razem z kilkoma osobami. Nad glową na wysokosci kilkkuset metrów (300- 400) były dwa obiekty. Jedno bardzo lśniące cygaro oraz klasyczny spodek. Powoli przemieszczały się w kierunku Gdanska. Wszystko bez dźwięku, a były blisko, bo pan widział je b.wyraźnie. Obserwacja trwała 5 - 10 minut. W tym czasie nie poderwano samolotów pary dyżurnej. Pan […] zwrócił na to uwagę, bo był kilka miesięcy po wyjściu z wojska i był przeszkolony właśnie w obsłudze radarów.

Obserwacja zakończyła się w sposób niekonwencjonalny. Najpierw wokół cygara pojawił się błysk i za chwilę cygaro zniknęło. Po chwili to samo stało się ze spodkiem, czyli wyraźny błysk, a później zniknięcie.

Przy okazji powiedział też o obserwacji kolegi, też z tego samego czasu. Na łące pod Malborkiem dwie osoby w czasie zbierania roślin usłyszały dźwięk, jakby wyroiły się pszczoły. Spojrzeli w górę, a tam spodek z oknami :-). Wielki. Spanikowali i uciekli.

No i przy okazji opowiedział o znanym przypadku UFO - czerwonej kuli, która zatrzymała na przejeździe pociąg i karetkę pogotowia. Znał tę historię, bo wtedy jego znajomy był komendantem w miasteczku.

[…]

 

Kilka tygodni temu pisaliśmy o sprawie UFO widzianego nad Chojnowem. Wtedy lokalna redakcja gazety i portalu Infoprzasnysz zwróciła się z oficjalnym zapytaniem do MON, czy w pobliżu były przeprowadzane loty samolotów wojskowych. Oto odpowiedź, którą kilka dni temu otrzymali:

Szanowna Pani Redaktor,

 W wymienionym rejonie i czasie nie odbywały się loty myśliwców Wojska Polskiego.

 Z wyrazami szacunku,

 Wydział Prasowy

Ministerstwo Obrony Narodowej

tel.+48 261 840 230

 

/od autorki informacji/

Dopytałam jeszcze w e-mailu czy wobec tego nie wiedzą, co to mogło być. Tym razem oddzwonili (mam nagranie). Odpowiedziano mi, że oni się takimi sprawami nie zajmują. "Temu muszą się przyjrzeć ludzie, którzy znają się na zjawiskach... wszelakich. Proszę porozmawiać z astronomem, astrofizykiem, bo to nie jest gestia MON. Sprawdzone było dokładnie wszystko, stąd ten wydłużony czas. Sprawdziliśmy wszystkie możliwe operacje, jakie mogły być w tamtym rejonie i przynieść taki, a nie inny efekt, ale naprawdę było tam "czysto" - powiedziano mi.

 Ps. Na marginesie, mieliśmy kolejne zgłoszenie o UFO. Do naszej redakcji zadzwonił przerażony młody mieszkaniec podprzasnyskiej wsi, informując, że dwukrotnie widział dużych rozmiarów świecący obiekt. Za drugim razem udało mu się zrobić zdjęcia z oddali. Pojechaliśmy natychmiast na miejsce, ale niczego nietypowego nie dostrzegliśmy. Chłopak polecił nam kontakt ze swoją matką, która również widziała to zjawisko. Kobieta odmówiła wypowiedzi dla mediów, jednak potwierdziła, że "coś widzieli". Nie pisałam na ten temat, ponieważ trudno ocenić wiarygodność tego doniesienia. Zdjęcia załączam do Waszej wyłącznej wiadomości jako ciekawostkę

/faktycznie zdjęcie jest bardzo ciekawe, ale zgodnie z prośbą autorki e-maila zachowujemy je dla własnej wiadomości/

 

Uwaga wszyscy internauci, którzy pytają nas o kolejny LIVESTREAM FN o projekcie KONTAKT. Będzie on miał tytuł „TAJEMNICA MAPY” i gwarantujemy, że pokaże coś, co zaskoczyło także osoby tworzące zespół projektu KONTAKT w ramach FN.

I ważna uwaga: na końcu publikacji DŹWIĘK WYDAWANY PRZEZ UFO – FRAGMENT ANALIZY Z PROJEKTU KONTAKT został dodany bardzo ważny wywiad przeprowadzony na pokładzie okrętu Nautilus w sprawie projektu KONTAKT. Polecamy gorąco jego uważne przeczytanie! Datę LIVESTREAM podamy wtedy, kiedy zostanie ona uzgodniona z „mostkiem kapitańskim okrętu Nautilus”! ;)

Link do nowego tekstu o projekcie KONTAKT poniżej:

https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3707,dzwiek-wydawany-przez-ufo--fragment-analizy-z-projektu-kontakt.html

 



     
  www.nautilus.org.pl    English version    Kanał RSS

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.