startPolska
Wt, 25 sty 2022 02:55 | Czytany: 135x | Komentarzy: 0

CZY PTAKI CZASAMI ZDERZAJĄ SIĘ Z NIEWIDZIALNĄ BARIERĄ WYTWARZANĄ PRZEZ OBIEKTY UFO?

     

Wygląda to tak, jakby ptak lub ptaki zderzyły się w powietrzu z niewidzialną ścianą. Z drugiej strony wiemy, że pojazdy UFO lubią otaczać się polem siłowym, które blokuje dostęp do obiektu. Czy zjawisko ‘spadających ptaków’ jest właśnie efektu zderzenia ptaków z takim polem?

 

O tej sprawie już pisaliśmy w serwisie FN wiele razy w roku 2000 i 2001, ale warto do tego wrócić, bo 24 stycznia 2022 dostaliśmy ciekawy opis sytuacji, którą nasz czytelnik obserwował w Emilcinie.

From: [...]

Sent: Sunday, January 23, 2022 11:20 PM

To: FN

Subject: Emilcin i projekt kontakt.

 

Witam serdecznie. [...] 

Pod koniec lipca 2021 w końcu odwiedziłem Emilcin. Byłem tam z żoną . Dla mnie było to spełnienie marzenia żeby osobiście odwiedzić miejsce związane z historią Jana Wolskiego o której tyle słyszałem i bardzo się tym interesowałem. Byliśmy tam około pół godziny . W drodze powrotnej od pomnika do głównej drogi nr 747 zauważyłem lecącego z prawej strony nad zabudowaniami przez drogę w stronę lasu dość dużego ptaka. Interesuje się też ptakami i zacząłem się zastanawiać jaki to gatunek.

Prawdopodobnie była to czapla albo coś podobnego, prowadziłem wtedy samochód i nie mogłem się dokładnie przyjrzeć. Ptak leciał wysoko na wysokości koron drzew. Nagle ptak jakby zwolnił lot po czym zrobił fikołka i spadł kilka metrów w  dół. Wyglądało to jakby z czymś się zderzył. Po odzyskaniu stabilnego lotu zmienił jego kierunek i odleciał w inną stronę.  Było to bardzo dziwne i nigdy wcześniej nie widziałem takiego zachowania u ptaków. Nie było wtedy jakiegoś wiatru,   było słonecznie i prawie bezchmurnie.

 Zastanawiałem się nad tym bo było to dość dziwne. Później doszedłem do wniosku że może to mieć związek z tym co działo się i się nadal dzieje w Emilcinie. Ptak mógł wlecieć w jakieś pole o mniejszej grawitacji lub jakiś ośrodek o zwiększonej gęstości powietrza lub coś podobnego.

[…]

Pozdrawiam serdecznie

[…]

 

 

Poniżej kilka materiałów w tej sprawie z naszego archiwum.


Mieszkańcy podwłocławskiego Modzerowa zachodzą w głowę, co zdarzyło się ze stadem ptaków, które niczym grom z jasnego nieba spadły na przecinającą ich miejscowość drogę krajową nr 62. Napisał o tym lokalny serwis z Włocławka.

Tego typu zdarzenia zawsze spotykają się z całym wachlarzem odpowiedzi, które mają wszystko zbanalizować. A że ptaki „uderzyły w sieć energetyczną” albo „wiatr tak zawiał, że zginęły w powietrzu”. Tymczasem sprawa jest o wiele bardziej zagadkowa, niż może to się wydawać na pierwszy rzut oka.

O tym incydencie dowiedzieliśmy się od naszego czytelnika:

 

Witam,

Kolejny przypadek zbiorowej śmierci ptaków. Tym razem w podwłocławskim Modzerowie na drogę padły szpaki. W tekście wspomniany jest także podobny przypadek z nieodległego Płocka.

Odnośnik do artykuły z lokalnego portalu:

https://ddwloclawek.pl/pl/19_wiadomosci_z_regionu/35472_masakra_pod_wloclawkiem_stado_doslownie_runelo_na_droge_foto.html

Pozdrawiam!

 

Oto tekst, który ukazał się w tym serwisie:

 

Do tajemniczego zdarzenia doszło wczoraj (4 września 2019), tuż po godz. 15. Mieszkaniec pobliskiej posesji relacjonuje, że usłyszał trzaśnięcie, a gdy wyszedł sprawdzić, co je spowodowało, ujrzał na drodze dziesiątki martwych szpaków. Mężczyzna natychmiast zadzwonił pod numer alarmowy. 

Po około godzinie na miejscu pojawili się funkcjonariusze policji. W tym czasie ciała ptaków zostały zmiażdżone pod kołami przejeżdżających aut. Jeden niedobitek przemknął tuż przy nodze naszego dziennikarza i przecisnął się pod ogrodzeniem najbliższej posesji. Po przyjeździe mundurowi zawiadomili o sprawie zarządcę drogi krajowej, który jest zobowiązany do jej uprzątnięcia.  

Sami mieszkańcy zastanawiają się, co mogło przyczynić się do masowej masakry ptactwa. Jedni twierdzą, że zabiły je linie wysokiego napięcia, bo właśnie pod nimi runęło stado. Pojawiają się również teorie o zatruciu się szpaków wodą ze skażonej nieczystościami Wisły. Inni z kolei przyczyny śmierci zwierząt upatrują w zachłanności ptactwa na tutejsze smakołyki. 

- Teraz dojrzewa bez i szpaki lgną do niego całymi chmarami, latając nawet między domami. Pewnie leciały za nisko, a gdy znalazły się nad drogą, trzasnęła je ciężarówka - podejrzewa mieszkający nieopodal mężczyzna. 

Jak było naprawdę? O najbardziej prawdopodobny przebieg wydarzeń zapytaliśmy w Towarzystwie Przyrodniczym Alauda. 

-  Nie znam takiego przypadku, żeby ptaki tak niewielkich rozmiarów jak szpaki, zginęły na liniach wysokiego napięcia. Spotykałem się za to osobiście z takimi sytuacjami, że nawet kilkanaście osobników w jednym momencie było uderzonych przez samochód. Takie historie się zdarzają. Szczególnie, kiedy ptaki po okresie lęgowym zbierają się w duże stada. Jest to tak zwany okres dyspersji lęgowej, wówczas ptaki przemieszczają się i żerują przy polach, łąkach, drogach. Taka chmura ptaków potrafi się zerwać, nisko przelecieć i niestety trafić na nadjeżdżający samochód - wyjaśnia Przemysław Doboszewski. 

Jak relacjonował jeden z przejeżdżających przez Modzerowo kierowców, podobne zdarzenie kilka dni temu miało miejsce w okolicach Płocka. 


Film jest do obejrzenia po kliknięciu na link:

 

https://ddwloclawek.pl/pl/19_wiadomosci_z_regionu/35472_masakra_pod_wloclawkiem_stado_doslownie_runelo_na_droge_foto.html

Poniżej zdjęcia, które zamieścił serwis ddwloclawek.pl




 


Na czym polega fenomenalne zjawisko „martwych ptaków”?

 Najlepiej opisze to historia, która miała miejsce pod koniec grudnia 1983 r. w okolicach Radziejowa (kujawsko-pom.) Tam przed oczami przerażonych świadków rozegrała się scena, która na zawsze zapadła im w pamięć. Oto w powietrzu leciało stado ptaków z rodziny krukowatych. Ptaki leciały w powietrzu na wysokości kilkunastu metrów, po czym.... uderzały w niewidzialną barierę i spadały martwe na ziemię! Zginęło w ten sposób ponad 300 (!) ptaków.

 Wyglądało to tak, jakby w powietrzu ktoś ustawił niewidoczną, metalową kurtynę, której te biedne zwierzęta nie widziały i która okazywała się dla nich śmiertelna. Świadkowie opisywali, że ptaki zlatywały na dół niczym wzdłuż „niewidzialnej ściany”. Widok przerażał, zapierał dech w piersiach, obezwładniał. Przerażenie było tak wielkie, że nawet miejscowy ksiądz został poproszony o odmówienie modlitwy w miejscu, które wydawało się wręcz przeklęte. Ciekawe, że kilka godzin później ptaki bez problemu pokonywały ową „niewidzialną ścianę” i swobodnie latały nad tamtym miejscem. Jak wyjaśnić owo zjawisko? Jest kilka hipotez, ale o nich za chwilę. Najpierw odnotujmy to, co wydarzyło się na Wyspach Brytyjskich. O tym poinformował nas czytelnik stron FN.

 

 

Tajemnicza śmierć ptaków. Ponad 100 spadło z nieba

 Wyglądały na sparaliżowane strachem.

 Wieczorem na podjazd domu w spokojnej okolicy w Somerset w Wielkiej Brytanii runęło stado szpaków. Nadal nie wiadomo, co było tego powodem - informuje news.com.au.

 To wyglądało tak, jakby ptaki po prostu spadły z nieba - opowiadają świadkowie. - Wyglądały na sparaliżowane strachem - dodają. Większość ptaków zginęła na miejscu. Wyglądały makabrycznie: miały połamane nogi, potrzaskane dzioby. Kilka z nich zdołało jednak przeżyć upadek, zaopiekowały się nimi służby weterynaryjne. Ich obrażenia są jednak tak ciężkie, że prawdopodobnie trzeba je będzie uśpić.

 Jak doszło do tego makabrycznego zdarzenia?

 Weterynarze twierdzą, że ptaki były zdrowe, nie znaleziono żadnych w ich ciałach żadnych toksycznych substancji. Możliwe, że uciekały przed drapieżnikiem, na przykład krogulcem, były jednak zbyt blisko ziemi i robiąc unik, po prostu się o nią roztrzaskały - przyznał jeden z pracowników organizacji zajmującej się ochroną zwierząt - RSPCA.

Przyznał jednak, że nigdy czegoś podobnego nie widział. To już kolejny tajemniczy przypadek masowej śmierci ptaków, które runęły na ziemię. W 2007 roku tysiące wron, miodojadów i gołębi spadło na ziemię w Esperance na zachodzie Australii. Kilka tygodni później, po przeciwnej stronie globu - w Austin w Teksasie zginęły w ten sposób dziesiątki gołębi, wilgowron i wróbli.

 

 Nikt nie potrafi racjonalnie wytłumaczyć tego zjawiska. Na pokładzie Nautilusa mamy jedno wyjaśnienie, które wynika z materiału zebranego przez Fundację, a który dotyczy zjawiska UFO. Pisaliśmy wielokrotnie, że niezidentyfikowane obiekty poruszające się w naszej przestrzeni powietrznej posługują się często technologią, która jest dla nas całkowitą magią. Jednym z jej aspektów są pola ochronne, którymi otaczają obiekt. Opieramy się tutaj przede wszystkim na relacjach ludzi, którzy przeżyli spotkanie z obcymi zwane przez nas Bliskim Spotkaniem III Stopnia. Opowiadali oni później, że obiekt UFO potrafił wytworzyć pole ochronne wokół statku, które niczym kokon chroniło go i jego załogę od wszelkich zagrożeń zewnętrznych, w tym od ludzi, którzy nagle mogliby wtargnąć na teren, gdzie wylądował obiekt. Pole potrafiło niczym bańką otaczać miejsce, w którym akurat znajdował się pojazd. Jego średnica (pola) potrafiła nawet dochodzić do 500 metrów! Mówimy tutaj o technologiach, które mogą doprowadzić do omdlenia nerwowego nawet pisarzy S-F, więc nawet nie ma sensu się zastanawiać „jak i dlaczego”. Świadkowie CE III opowiadali, że dotknięcie takiego pola dawało wrażenie, że dotyka się do „metalowej ściany”. Warto zapamiętać to sformułowanie, gdyż być może fenomen „martwych ptaków” może mieć coś wspólnego z tym zjawiskiem. Wyobraźmy sobie, że oto w powietrzu zawisł jeden z tych obiektów, których aktywność w naszej przestrzeni powietrznej śledzimy od tylu lat. Mógł on prewencyjnie otworzyć pole ochronne wokół statku o średnicy nawet kilkuset metrów. To właśnie na to pole mogły natrafiać lecące ptaki, które nieświadome „niewidzialnej ściany” po prostu się o nią rozbijały. Tylko taka hipoteza jest w stanie wyjaśnić naprawdę niezwykłe relacje świadków, którzy nawet używali takiego sformułowania „niewidzialna ściana”.

 To oczywiście jedynie hipoteza, ale zjawisko UFO jest tak realne i prawdziwe, że i taka pozornie fantastyczna hipoteza musi być brana pod uwagę.

 

Drodzy czytelnicy... powoli zbliżamy się do momentu, kiedy ruszy nasz monitoring pomnika w Emilcinie. Będziemy o szczegółach informować w serwisie FN.

Wszystkim śledzącym operację KONTAKT polecamy śledzenie aktualizacji pod publikacją w dziale PYTANIA DO FN. Przełomem okazało się uzyskanie zdjęć po wyostrzeniu przy użyciu naszego bardzo zaawansowanego programu ze specjalnym algorytmem. Nagle nasi czytelnicy dostrzegli rzeczy, które umknęły także naszemu zespołowi z projektu KONTAKT... te materiały są naprawdę niebywałe.

https://www.nautilus.org.pl/pytania,478,25-stycznia-2022--one-sie-roznia-czy-ktos-z-was-zwrocil-na-to.html

/przykład materiału z tej publikacji poniżej/



     

Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

poprzednie wiadomości:

Polska

Czw, 20 sty 2022 14:09

PROJEKT FOTO-LAB FN – KRÓTKI WYWIAD O ANALIZIE ZDJĘĆ UFO

Fotografie i filmy z obiektami UFO – bardzo ważna część naszej działalności i jeden z kluczowych elementów tego zadziwiającego fenomenu. Zjawisko UFO jest w 100 (!) procentach prawdziwe, podobnie jak twierdzenie, że Ziemia jest odwiedzana przez obce cywilizacje. Pojazdy „obcych” specjalnie ukrywają się przed naszym wzrokiem, gdyż mamy jako ludzkość na tak prymitywnym etapie rozwoju myśleć, że jesteśmy sami we wszechświecie. Mimo wszystko czasami udaje się zrobić zdjęcie ich pojazdu lub nawet go sfilmować. Jak ocenić, czy film lub zdjęcie jest prawdziwe? Zapraszamy do przeczytania wywiadu o „zdjęciach i filmach z UFO”, który został przeprowadzony w Bazie FN. czytaj dalej

Sob, 15 sty 2022 09:20

POŻEGNANIE PANA LECHA…. R.I.P. +Lech Chaciński (1956-2022)

Był wyjątkowym człowiekiem, podobnie jak jego historia z UFO była wyjątkowa. Śmierć p. Lecha Chacińskiego zamyka ważny rozdział nie tylko w historii badania tego fenomenalnego zjawiska, ale także dla FN. Nie będzie już telefonu od pana Lecha ze Szczecinka i… naprawdę trudno się z tym pogodzić. czytaj dalej

Czw, 6 sty 2022 12:50

ANIELSKIE WŁOSY – ZAGADKOWY EFEKT ZWIĄZANY Z DZIAŁALNOŚCIĄ UFO

„Anielskie włosy” to rzadkie zjawisko znane jest na całym świecie. Ludzie obserwują niezidentyfikowane obiekty latające po niebie, po czym z nieba spada dziwny materiał przypominający trochę pajęczynę. czytaj dalej

Nie, 26 gru 2021 11:43

ZDJĘCIA UFO TYPY FASTWALKERS CZYLI ‘SZYBCY WĘDROWCY’

Wystarczy skierować aparat na niebo i robić zdjęcia pustego nieba ‘na rympał’ – jest praktycznie 100 procent pewności, że co n-te zdjęcie będzie zawierało maleńką drobineczkę, która po powiększeniu przybierze kształt dysku, kuli czy cygara. Fotografii takich powstają nieprzebrane ilości każdego dnia – ledwie drobna część z nich trafia na pokład okrętu Nautilus. Na świecie takie obiekty nazywane są „fastwalkers”. czytaj dalej

Śr, 8 gru 2021 12:10

WARSZAWA: 6 GRUDNIA 2021 NIEZIDENTYFIKOWANY OBIEKT LATAJĄCY ZAUWAŻONY PRZEZ RADAR

6 grudnia 2021 w godzinach popołudniowych na warszawskim lotnisku Okęcie doszło do nietypowego zdarzenia. System kontroli radarowej lotniska wykrył coś, co jeden z operatorów radaru nazwał "niezidentyfikowanym ruchem powietrznym". Nie pada skrót "UFO", ale można się domyśleć, że być może tego dnia doszło do ciekawej manifestacji takiego właśnie zjawiska. czytaj dalej

Wt, 30 lis 2021 20:05

FILMY, FILMY, FILMY… WIADOMOŚĆ Z POKŁADU OKRĘTU NAUTILUS 30 LISTOPADA 2021

Portale społecznościowe przyzwyczaiły ludzi do tego, że jeśli coś „nie zostało sfilmowane”, to tego nie było wcale. Na pokład okrętu Nautilus trafiają dziesiątki filmów z UFO, duchami czy dziwnymi manifestacjami. Jeśli nawet tylko 10 procent z nich przedstawia prawdziwe manifestacje dziwnych zjawisk, to i tak jest to ogromna liczba. Postanowiliśmy napisać w tej sprawie wiadomość dla czytelników serwisu FN. czytaj dalej

zobacz archiwum...

  www.nautilus.org.pl    English version    Kanał RSS

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.