{"id":3250,"date":"2026-05-07T09:56:11","date_gmt":"2026-05-07T09:56:11","guid":{"rendered":"https:\/\/emilcin.com\/?page_id=3250"},"modified":"2026-05-07T10:07:17","modified_gmt":"2026-05-07T10:07:17","slug":"czesc-pierwsza-wydarzenia-z-10-maja-1978-roku","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/emilcin.com\/index.php\/czesc-pierwsza-wydarzenia-z-10-maja-1978-roku\/","title":{"rendered":"Cz\u0119\u015b\u0107 pierwsza \u2013 wydarzenia z 10 maja 1978 roku."},"content":{"rendered":"\t\t<div data-elementor-type=\"wp-page\" data-elementor-id=\"3250\" class=\"elementor elementor-3250\">\n\t\t\t\t<div class=\"elementor-element elementor-element-5bde1e8e e-flex e-con-boxed wpr-particle-no wpr-jarallax-no wpr-parallax-no wpr-sticky-section-no wpr-equal-height-no e-con e-parent\" data-id=\"5bde1e8e\" data-element_type=\"container\" data-e-type=\"container\">\n\t\t\t\t\t<div class=\"e-con-inner\">\n\t\t\t\t<div class=\"elementor-element elementor-element-12936680 elementor-widget elementor-widget-text-editor\" data-id=\"12936680\" data-element_type=\"widget\" data-e-type=\"widget\" data-widget_type=\"text-editor.default\">\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n<p>\u00a0<\/p>\n\n<p>Incydent w Emilcinie z 10 maja 1978 roku to bez w\u0105tpienia najs\u0142ynniejszy i najlepiej zbadany przypadek Bliskiego Spotkania Trzeciego Stopnia w Polsce. G\u0142\u00f3wnym \u015bwiadkiem by\u0142 71-letni w\u00f3wczas rolnik, Jan Wolski, \u017cyj\u0105cy z rolnictwa, dorabiaj\u0105cy czasem z przewozu towar\u00f3w swoim wozem. Cieszy\u0142 si\u0119 bardzo dobr\u0105 opini\u0105 w\u015br\u00f3d mieszka\u0144c\u00f3w wioski. Uwa\u017cali go za cz\u0142owieka wyj\u0105tkowo prawdom\u00f3wnego, szczerego i przede wszystkim bez na\u0142og\u00f3w.<\/p>\n\n<p><br \/>Jan Wolski tego dnia wsta\u0142 tu\u017c przed \u015bwitem kilka minut przed godzin\u0105 pi\u0105t\u0105. Wyjecha\u0142 swoj\u0105 furmank\u0105 do s\u0105siedniej wsi, D\u0105browy Ku\u015bmie\u0144skiej, do Leona Raka, gdzie mia\u0142a by\u0107 kryta jego 4-letnia klacz. Poranek tego dnia by\u0142 ch\u0142odny i wilgotny. Mniej wi\u0119cej o godzinie 6.30 uda\u0142 si\u0119 w drog\u0119 powrotn\u0105. Maj\u0105c do wyboru dwie drogi, wybra\u0142 tras\u0119 ma\u0142o ucz\u0119szczan\u0105 \u201eprzez las\u201d, poniewa\u017c chcia\u0142 oszcz\u0119dzi\u0107 klacz, kt\u00f3ra nie by\u0142 podkuta i lekko kula\u0142a. Oko\u0142o godziny 7.15, w odleg\u0142o\u015bci 40-50 metr\u00f3w wyje\u017cd\u017caj\u0105c z zaro\u015bli dostrzeg\u0142 dwie osoby id\u0105ce w tym samym kierunku. Pierwsz\u0105 my\u015bl\u0105 Wolskiego by\u0142o, \u017ce to s\u0105 my\u015bliwi, kt\u00f3rzy w tych okolicach dosy\u0107 cz\u0119sto polowali na ba\u017canty<\/p>\n\n<p>Istoty te mierzy\u0142y one oko\u0142o 140-150 centymetr\u00f3w wzrostu, drobnej budowy cia\u0142a i by\u0142y ubrane w czarne przylegaj\u0105ce kombinezony z kapturami. W stroju tym nie by\u0142o widocznych \u017cadnych szw\u00f3w czy guzik\u00f3w, a ods\u0142ania\u0142y jedynie oliwkowo-zielone twarze i d\u0142onie. Wolski opisywa\u0142 barw\u0119 jako intensywnie zielon\u0105 \u201ejak trawa\u201d i por\u00f3wnywa\u0142 ich wygl\u0105d do \u201epotworak\u00f3w\u201d lub \u201eChi\u0144czyk\u00f3w\u201d \u2013 mieli sko\u015bne oczy i wyra\u017anie wystaj\u0105ce ko\u015bci policzkowe. Usta \u2013 podobne do ludzkich, ale w\u0119\u017csze, bia\u0142e z\u0119by (kt\u00f3re widzia\u0142, jak si\u0119 u\u015bmiechali). Na twarzach nie by\u0142o wida\u0107 brwi, rz\u0119s ani zarostu. Istoty te porozumiewa\u0142y si\u0119 bardzo szybkim, piskliwym i ca\u0142kowicie niezrozumia\u0142ym j\u0119zykiem. Porusza\u0142y si\u0119 lekko i zwinnie, jakby podskakuj\u0105c. Szli dosy\u0107 szybko w tym samym kierunku co Wolski, ale gdy k\u0105tem oka go spostrzegli, zwolnili i rozeszli si\u0119, tak by w\u00f3z m\u00f3g\u0142 przejecha\u0107 mi\u0119dzy nimi. Po przejechaniu furmanki przez b\u0142otniste zag\u0142\u0119bienie drogi (osoby te pr\u00f3bowa\u0142y j\u0105 przeskoczy\u0107 i jedna nawet po\u015blizgn\u0119\u0142a si\u0119) piechurzy rozst\u0105pili si\u0119 i zatrzymali. Gdy Wolski przeje\u017cd\u017ca\u0142 mi\u0119dzy nimi, wskoczyli zwinnie na w\u00f3z z obu stron tak, \u017ce nogi mieli opuszczone po obu burtach furmanki. Gdy jecha\u0142 dalej istoty te znalaz\u0142y si\u0119 z ty\u0142u furmanki i nagle wskoczy\u0142y na w\u00f3z. Na pytanie czy si\u0119 przestraszy\u0142 gdy ich zobaczy\u0142, Wolski opowiada\u0142 potem, \u017ce niczego si\u0119 ba\u0142. \u201ePrze\u017cy\u0142em wojn\u0119, Niemc\u00f3w si\u0119 nie ba\u0142em to i ich nie wystraszy\u0142em\u201d. Podkre\u015bla\u0142, \u017ce jest \u201ezimniejszej krwi\u201d, wi\u0119c w og\u00f3le nie jest strachliwy i niczym si\u0119 nie przejmuje. Podczas jazdy istoty te rozmawia\u0142y ze sob\u0105 \u201episkliwie\u201d i szybko, kr\u00f3tkimi sylabami. \u201eJa do dzi\u015b nadziwi\u0107 si\u0119 nie mog\u0119, \u017ce oni mogli siebie rozumie\u0107\u201d &#8211; m\u00f3wi\u0142 potem pan Jan. Gdy po przejechaniu oko\u0142o 120 metr\u00f3w wjechali na polan\u0119, Wolski dostrzeg\u0142 w odleg\u0142o\u015bci oko\u0142o 30 metr\u00f3w niezwyk\u0142y, czysto bia\u0142y pojazd unosz\u0105cy si\u0119 oko\u0142o 4-5 metr\u00f3w nad ziemi\u0105, przed lini\u0105 drzew.<\/p>\n\n<p><br \/>Powietrzny pojazd przypomina\u0142 blaszany barak lub mniejszy autobus. W rogach pojazdu znajdowa\u0142y si\u0119 masywne pr\u0119ty lub \u015bruby, kt\u00f3re wystawa\u0142y z beczko-kszta\u0142tnych urz\u0105dze\u0144. Obraca\u0142y si\u0119 bardzo szybko, wydaj\u0105c przy tym cichy d\u017awi\u0119k przypominaj\u0105cy buczenie. Obiekt nie mia\u0142 okien, widocznych nit\u00f3w i wygl\u0105da\u0142 jakby by\u0142 odlany z jednej cz\u0119\u015bci. Pasa\u017cerowie furmanki nie tylko pokazali r\u0119kami, \u017ceby zatrzyma\u0107 pojazd, ale jeden z nich widz\u0105c, \u017ce m\u0142ody ko\u0144 mimo pr\u00f3b Wolskiego chce zrobi\u0107 kolejny krok do przodu sam chwyci\u0142 za lejce i poci\u0105gn\u0105\u0142 do siebie zatrzymuj\u0105c furmank\u0119. Moment dotarcia na polan\u0119 by\u0142 kluczowym punktem ca\u0142ego zdarzenia. Wed\u0142ug relacji g\u0142\u00f3wnego bohatera, to w\u0142a\u015bnie wtedy sytuacja zmienia si\u0119 z \u201edziwnej podw\u00f3zki\u201d (kt\u00f3ra by\u0142a do\u015b\u0107 typowa w tamtych czasach, gdy posiadanie samochodu by\u0142o czym\u015b wyj\u0105tkowym) w bezpo\u015bredni kontakt z nieznan\u0105 technologi\u0105.<\/p>\n\n<p><br \/>Gdy w\u00f3z si\u0119 zatrzyma\u0142, obie istoty, kt\u00f3re wcze\u015bniej siedzia\u0142y na wozie zeskoczy\u0142y na ziemi\u0119 i wskaza\u0142y Wolskiemu by podszed\u0142 do platformy (windy). By\u0142a ona zawieszona oko\u0142o p\u00f3\u0142 metra nad ziemi\u0105 na czterech cienkich linkach, kt\u00f3re Wolski okre\u015bla\u0142 jako \u201eszpagatki\u201d i por\u00f3wna\u0142 do sznurka od \u017celazka. Jeden z przybyszy gestem r\u0119ki pokaza\u0142 mu, by ten wszed\u0142 na platform\u0119, a drugi zawr\u00f3ci\u0142 w stron\u0119 pas\u0105cego si\u0119 konia. Mimo, \u017ce sytuacja by\u0142a nadzwyczajna rolnik nie opiera\u0142 si\u0119. Opisywa\u0142 to p\u00f3\u017aniej jako rodzaj \u201euprzejmego zaproszenia\u201d, kt\u00f3remu po prostu uleg\u0142. Gdy stan\u0105\u0142 na ma\u0142ej platformie z jedn\u0105 z istot, ta unios\u0142a si\u0119 bardzo p\u0142ynnie i szybko w stron\u0119 prostok\u0105tnego otworu (w\u0142azu). Wolski zauwa\u017cy\u0142, \u017ce podczas szybkiego wznoszenia owa \u201ewindeczka\u201d by\u0142a bardzo stabilna i nie chwia\u0142a si\u0119. W momencie, gdy platforma zr\u00f3wna\u0142a si\u0119 z w\u0142azem musia\u0142 si\u0119 nieco schyli\u0107, aby wej\u015b\u0107 do \u015brodka, poniewa\u017c otw\u00f3r by\u0142 niski, dopasowany do wzrostu istot. Framuga \u201edrzwi\u201d ujawnia\u0142a grubo\u015b\u0107 \u015bcian ocenian\u0105 na oko\u0142o 20 cm, a same drzwi nie mia\u0142y zawias\u00f3w i wygl\u0105da\u0142y \u201ejakby by\u0142y skr\u0119cane\u201d. Gdy Wolski wraz z pasa\u017cerem dotar\u0142 do otworu istota, kt\u00f3ra z nim jecha\u0142a gestem r\u0119k\u0105 zaprosi\u0142a go do \u015brodka, gdzie przebywa\u0142o dw\u00f3ch kolejnych cz\u0142onk\u00f3w za\u0142ogi.<\/p>\n\n<p><br \/>Wn\u0119trze pojazdu by\u0142o uderzaj\u0105co skromne, wr\u0119cz prymitywne. Charakteryzowa\u0142o si\u0119 jednolitym, ciemnym kolorem, a \u015bciany i pod\u0142oga sprawia\u0142y wra\u017cenie wykonanych z tego samego materia\u0142u co zewn\u0119trzna pow\u0142oka. W dotyku przypomina\u0142o sz\u0142o. W \u015brodku tak samo jak na zewn\u0105trz nie by\u0142o widocznych nit\u00f3w czy \u0142\u0105cze\u0144. Wn\u0119trze, o\u015bwietlone przez otwarte drzwi, pozbawione by\u0142o jakichkolwiek urz\u0105dze\u0144. Sufit by\u0142 p\u00f3\u0142okr\u0105g\u0142y i wzd\u0142u\u017c niego &#8211; od jednej \u015bciany do drugiej &#8211; bieg\u0142a czarna &#8222;rura&#8221;. Nie by\u0142o zegar\u00f3w, wska\u017anik\u00f3w czy ekran\u00f3w a tak\u017ce mebli opr\u00f3cz\u2026 \u0142aweczek biegn\u0105cych wzd\u0142u\u017c \u015bcian na kt\u00f3rych le\u017ca\u0142o obok siebie na bokach oko\u0142o 8-10 sztuk kruk\u00f3w. Ptaki te \u017cy\u0142y, ale sprawia\u0142y wra\u017cenie sparali\u017cowanych, niew\u0142adnych lub lekko u\u015bpionych. Porusza\u0142y delikatnie dziobami, g\u0142ow\u0105, skrzyd\u0142ami i nogami, ale nie mog\u0142y poderwa\u0107 si\u0119 do lotu. W \u015brodku pojazdu panowa\u0142 specyficzny, dra\u017cni\u0105cy zapach siarki.<\/p>\n\n<p><br \/>Chwil\u0119 po wej\u015bciu osoba, kt\u00f3ra wjecha\u0142a z Wolskim wind\u0105, za pomoc\u0105 gest\u00f3w pokaza\u0142a, by ten si\u0119 rozebra\u0142. Gdy zdj\u0105\u0142 jesionk\u0119 i bluz\u0119, a nast\u0119pnie zacz\u0105\u0142 rozpina\u0107 cztery guziki w koszuli jedna z istot (ta, kt\u00f3ra z nim wjecha\u0142a na platformie) pomog\u0142a od do\u0142u je rozpina\u0107. Po zdj\u0119ciu g\u00f3ry, gestami dano mu do zrozumienia, by rozebra\u0142 si\u0119 \u201edo naga\u201d. Rolnik wykona\u0142 wszystkie polecenia bez oporu (opowiada\u0142 p\u00f3\u017aniej, \u017ce w wojsku te\u017c musia\u0142 si\u0119 rozbiera\u0107, wi\u0119c w owej sytuacji nie oponowa\u0142). Jeden z \u201ezielonych ludzi\u201d stan\u0105\u0142 przed nim, trzymaj\u0105c w d\u0142oniach dwa ma\u0142e talerzyki lub spodeczki. Wzi\u0105\u0142 r\u0119k\u0119 Wolskiego, podni\u00f3s\u0142 j\u0105 do g\u00f3ry i przy\u0142o\u017cy\u0142 talerzyki do cia\u0142a, nast\u0119pnie obraca\u0142 badanego o 90 stopni i powtarza\u0142 swoj\u0105 czynno\u015b\u0107. Gdy Wolski sta\u0142 ty\u0142em do badaj\u0105cego us\u0142ysza\u0142 d\u017awi\u0119k przyk\u0142adania talerzyk\u00f3w do siebie (\u201e\u017cegne\u0142y si\u0119 lekko\u201d). W trakcie badania do wn\u0119trza pojazdu wesz\u0142a czwarta z istot, kt\u00f3ra zosta\u0142a wcze\u015bniej na dole. Po jego zako\u0144czeniu przybysze pozwolili mu zacz\u0105\u0107 si\u0119 ubiera\u0107. Wtedy dosz\u0142o do momentu, kt\u00f3ry szczeg\u00f3lnie zapad\u0142 w pami\u0119\u0107. Gdy Wolski zak\u0142ada\u0142 spodnie, istoty z wielk\u0105 uwag\u0105 zacz\u0119\u0142y przygl\u0105da\u0107 si\u0119 jego sk\u00f3rzanemu paskowi. Bra\u0142y go do r\u0105k i ogl\u0105da\u0142y klamr\u0119, jakby by\u0142 to dla nich przedmiot o niezwykle ciekawej konstrukcji lub materiale. Wk\u0142ada\u0142y pasek do klamry i pr\u00f3bowa\u0142y go zapina\u0107. Jak wspomina rolnik sam pasek i jego ogl\u0105danie istoty kwitowa\u0142y wielokrotnie grymasem na twarzy. Na koniec badania, by\u0107 mo\u017ce w formie go\u015bcinno\u015bci, istoty zaproponowa\u0142y mu jedzenie &#8211; co\u015b, co przypomina\u0142o przezroczysty sopel lodu, kt\u00f3ry \u0142ama\u0142 si\u0119 w d\u0142oniach jak ciasto. Wolski wspomina\u0142, \u017ce jedna z istot wzi\u0119\u0142a kawa\u0142ek i pokazywa\u0142a mu go, sugeruj\u0105c gestami pytanie czy chcia\u0142by to zje\u015b\u0107. Mimo \u017ce namowy istot by\u0142y zach\u0119caj\u0105ce i raczej go\u015bcinne, rolnik poczu\u0142 silny op\u00f3r wewn\u0119trzny. Stwierdzi\u0142 p\u00f3\u017aniej, \u017ce: \u201eMnie si\u0119 tak co\u015b okaza\u0142o, \u017ce ja tego nie b\u0119d\u0119 jad\u0142\u201d. Przybysze nie nalegali \u2013 schowali jedzenie i zacz\u0119li si\u0119 przygotowywa\u0107 do wypuszczenia go\u015bcia. Podczas ca\u0142ego pobytu we wn\u0119trzu kosmici wk\u0142adali w znajduj\u0105ce si\u0119 naprzeciw wej\u015bcia dwa otwory (na wysoko\u015bci oko\u0142o 120 cm) czarn\u0105 d\u0142ug\u0105 pa\u0142eczk\u0119. Mierzy\u0142a oko\u0142o 30 centymetr\u00f3w i by\u0142a zako\u0144czona \u201ekuleczk\u0105\u201d. Jedna z os\u00f3b wykonuj\u0105ca t\u0105 czynno\u015b\u0107 kr\u0119ci\u0142a ni\u0105 po w\u0142o\u017ceniu.<br \/>Zako\u0144czenie wizyty jest najcz\u0119\u015bciej przytaczanym elementem tej historii ze wzgl\u0119du na zachowanie Wolskiego. Rolnik, kieruj\u0105c si\u0119 tradycyjn\u0105, wiejsk\u0105 kultur\u0105 osobist\u0105 stan\u0105\u0142 przy otworze wyj\u015bciowym, zdj\u0105\u0142 czapk\u0119 z g\u0142owy, uk\u0142oni\u0142 si\u0119 i powiedzia\u0142 wyra\u017anie \u201edo widzenia\u201d. Ku jego zaskoczeniu, wszystkie cztery istoty znajduj\u0105ce si\u0119 w \u015brodku odpowiedzia\u0142y mu r\u00f3wnoczesnym, lekkim uk\u0142onem, co Wolski odebra\u0142 jako sygna\u0142, \u017ce zrozumieli jego gest. Nast\u0119pnie zjecha\u0142 szybko na platformie i wsiad\u0142 na w\u00f3z. Gdy po chwili spojrza\u0142 w kierunku pojazdu, w otworze wej\u015bciowym dojrza\u0142 dwie lub trzy postaci. Ko\u0144 odjecha\u0142 lekkim \u0142ukiem omijaj\u0105c pojazd.<br \/>Wolski dotar\u0142 do swojego gospodarstwa w Emilcinie po godzinie 8 rano . Szybko wbieg\u0142 do mieszkania i zaalarmowa\u0142 o ca\u0142ym prze\u017cyciu rodzin\u0119. Na miejsce zdarzenia uda\u0142 si\u0119 jego syn J\u00f3zef wraz z s\u0105siadem Boles\u0142awem Miot\u0142\u0105. Po chwili pod\u0105\u017cy\u0142 za nimi: \u201eWyprz\u0105g\u0142em konia i ja polecia\u0142em za nimi\u2026 z ciekawo\u015bci. Ale gdy zalecia\u0142em ja i ci synowie przylecieli, to nie by\u0142o tam ju\u017c, tylko zdeptana trawa, schodzona, bo to trawa by\u0142a du\u017ca, rosa by\u0142a, udeptane \u015bcie\u017cki na wszystkie strony. Gdy ja zobaczy\u0142em, \u017ce nic nie ma, nakr\u0119ci\u0142em z powrotem i przysz\u0142em do domu, a syny pozosta\u0142y \u2013 tam \u015blady ogl\u0105dali, to \u2013 tamto\u2026\u201d. Ludzie, kt\u00f3rzy dotarli na miejsce dos\u0142ownie zaniem\u00f3wili z wra\u017cenia, kiedy zobaczyli wygniecenia po butach obcych istot w lesie i na \u0142\u0105czce. W niczym nie przypomina\u0142y ludzkiej stopy, nie by\u0142o wida\u0107 zarysu pi\u0119ty, \u015br\u00f3dstopia ani palc\u00f3w. Odciski mia\u0142y kszta\u0142t niemal idealnych prostok\u0105t\u00f3w. By\u0142y stosunkowo kr\u00f3tkie, ale bardzo szerokie w stosunku do swojej d\u0142ugo\u015bci i rozmieszczone w spos\u00f3b sugeruj\u0105cy, \u017ce istoty porusza\u0142y si\u0119 wok\u00f3\u0142 miejsca l\u0105dowania. Mimo \u017ce istoty by\u0142y niskie i drobne, odciski w wilgotnej po deszczu ziemi by\u0142y do\u015b\u0107 g\u0142\u0119bokie. Sugerowa\u0142o to dwie mo\u017cliwo\u015bci:<br \/>1. Albo istoty (lub ich kombinezony) by\u0142y znacznie ci\u0119\u017csze, ni\u017c na to wygl\u0105da\u0142y.<br \/>2. Albo podczas chodzenia wywiera\u0142y na grunt dodatkowy nacisk mechaniczny.<\/p>\n\n<p><br \/>W pobli\u017cu miejsca, gdzie wisia\u0142 pojazd zauwa\u017cono wyjedzon\u0105 traw\u0119 przez konia, co potwierdza\u0142oby oko\u0142o 30-minutowy czas przebywania Wolskiego w poje\u017adzie. Ponadto dostrze\u017cono te\u017c \u015blady w wysokiej trawie pokryt\u0105 ros\u0105 pozostawione przez dwie istoty id\u0105ce obok siebie, a tak\u017ce powyrywane k\u0142osy zbo\u017ca (niekt\u00f3re z \u0142odygami). Trzeba te\u017c podkre\u015bli\u0107, \u017ce obiekt ten wp\u0142yn\u0105\u0142 tak\u017ce na brzoz\u0119 przy kt\u00f3rej zawis\u0142. Jak opowiada\u0142 Zbigniew Blania-Bolnar: \u201eli\u015bcie na tym drzewie rosn\u0105cym najbli\u017cej UFO\u00a0przez wiele tygodni wygl\u0105da\u0142y dziwnie, inaczej\u201d. Najbardziej szokuj\u0105ce jest jednak to, \u017ce na ziemi dok\u0142adnie w miejscu, nad kt\u00f3rym unosi\u0142 si\u0119 dziwny pojazd, przez wiele lat by\u0142\u2026 wyra\u017any \u015blad po obiekcie, kt\u00f3ry idealnie pokazywa\u0142 jego obrys.<\/p>\n\n<p><br \/>Opowiadaj\u0105c t\u0105 histori\u0119 trzeba wspomnie\u0107 o jeszcze jednej bardzo wa\u017cnej kwestii. Bezpo\u015brednim \u015bwiadkiem, kt\u00f3ry widzia\u0142 lec\u0105cy pojazd by\u0142 6-letni w\u00f3wczas Adam Popio\u0142ek. Mia\u0142o to miejsce tu\u017c po tym jak Wolski wr\u00f3ci\u0142 do domu. Jak opowiada\u0142a Marianna Popio\u0142ek (mama Adasia): \u201eGdy sma\u017cy\u0142am placki us\u0142ysza\u0142am ogromny huk. Chcia\u0142am zawo\u0142a\u0107 dzieci, bo si\u0119 strasznie przestraszy\u0142am i nie wiedzia\u0142am co si\u0119 sta\u0142o z dzie\u0107mi. Gdy wo\u0142a\u0142am Adasiu, Agnieszko, to huk nasta\u0142\u201d. Po chwili przybieg\u0142 ch\u0142opiec i krzykn\u0105\u0142, \u017ce zobaczy\u0142 dziwny samolot podobny do autobusu. Podczas rozmowy ze Zbigniewem Blani\u0105 doda\u0142, \u017ce widzia\u0142 \u201epilota, kt\u00f3ry mia\u0142 czapk\u0119\u201d. Na pytanie jaka to by\u0142a czapka, ch\u0142opiec wskaza\u0142 na osob\u0119 rejestruj\u0105c\u0105 d\u017awi\u0119k podczas tej rozmowy, kt\u00f3ry mia\u0142 po prostu za\u0142o\u017cone s\u0142uchawki nauszne.<\/p>\n\n<p><br \/>Przelot obiektu widzia\u0142o co najmniej kilka os\u00f3b, a huk s\u0142ysza\u0142o kilkadziesi\u0105t. Zbigniew Blania opowiada\u0142 w latach 90-tych, \u017ce uda\u0142o mu si\u0119 ustali\u0107 jeszcze kilka os\u00f3b, kt\u00f3re 10 maja 1978 roku widzia\u0142y przemieszczaj\u0105cy si\u0119 pojazd UFO nad Emilcinem, ale nigdy nie da\u0142 rady ich przekona\u0107, aby ujawnili si\u0119 publicznie. Trzeba po raz kolejny podkre\u015bli\u0107, \u017ce obcy zrobili Wolskiemu prezent tym g\u0142o\u015bnym przelotem nad wiosk\u0105, bo efekt by\u0142 tego taki, \u017ce dos\u0142ownie wszyscy uwierzyli Wolskiemu, \u017ce naprawd\u0119 to prze\u017cy\u0142.<\/p>\n\n<p>\u00a0<\/p>\n\t\t\t\t\t\t\t\t<\/div>\n\t\t\t\t\t<\/div>\n\t\t\t\t<\/div>\n\t\t\t\t<\/div>\n\t\t\n    <div class=\"xs_social_share_widget xs_share_url after_content \t\tmain_content  wslu-style-1 wslu-share-box-shaped wslu-fill-colored wslu-none wslu-share-horizontal wslu-theme-font-no wslu-main_content\">\n\n\t\t\n        <ul>\n\t\t\t        <\/ul>\n    <\/div> \n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0 Incydent w Emilcinie z 10 maja 1978 roku to bez w\u0105tpienia najs\u0142ynniejszy i najlepiej zbadany przypadek Bliskiego Spotkania Trzeciego Stopnia w Polsce. G\u0142\u00f3wnym \u015bwiadkiem by\u0142 71-letni w\u00f3wczas rolnik, Jan Wolski, \u017cyj\u0105cy z rolnictwa, dorabiaj\u0105cy czasem z przewozu towar\u00f3w swoim wozem. Cieszy\u0142 si\u0119 bardzo dobr\u0105 opini\u0105 w\u015br\u00f3d mieszka\u0144c\u00f3w wioski. Uwa\u017cali go za cz\u0142owieka wyj\u0105tkowo prawdom\u00f3wnego, szczerego i przede wszystkim bez na\u0142og\u00f3w. Jan Wolski tego dnia wsta\u0142 tu\u017c przed \u015bwitem kilka minut przed godzin\u0105 pi\u0105t\u0105. Wyjecha\u0142 swoj\u0105 furmank\u0105 do s\u0105siedniej wsi, D\u0105browy Ku\u015bmie\u0144skiej, do Leona Raka, gdzie mia\u0142a by\u0107 kryta jego 4-letnia klacz. Poranek tego dnia by\u0142 ch\u0142odny i wilgotny. Mniej wi\u0119cej o godzinie 6.30 uda\u0142 si\u0119 w drog\u0119 powrotn\u0105. Maj\u0105c do wyboru dwie drogi, wybra\u0142 tras\u0119 ma\u0142o ucz\u0119szczan\u0105 \u201eprzez las\u201d, poniewa\u017c chcia\u0142 oszcz\u0119dzi\u0107 klacz, kt\u00f3ra nie by\u0142 podkuta i lekko kula\u0142a. Oko\u0142o godziny 7.15, w odleg\u0142o\u015bci 40-50 metr\u00f3w wyje\u017cd\u017caj\u0105c z zaro\u015bli dostrzeg\u0142 dwie osoby id\u0105ce w tym samym kierunku. Pierwsz\u0105 my\u015bl\u0105 Wolskiego by\u0142o, \u017ce to s\u0105 my\u015bliwi, kt\u00f3rzy w tych okolicach dosy\u0107 cz\u0119sto polowali na ba\u017canty Istoty te mierzy\u0142y one oko\u0142o 140-150 centymetr\u00f3w wzrostu, drobnej budowy cia\u0142a i by\u0142y ubrane w czarne przylegaj\u0105ce kombinezony z kapturami. W stroju tym nie by\u0142o widocznych \u017cadnych szw\u00f3w czy guzik\u00f3w, a ods\u0142ania\u0142y jedynie oliwkowo-zielone twarze i d\u0142onie. Wolski opisywa\u0142 barw\u0119 jako intensywnie zielon\u0105 \u201ejak trawa\u201d i por\u00f3wnywa\u0142 ich wygl\u0105d do \u201epotworak\u00f3w\u201d lub \u201eChi\u0144czyk\u00f3w\u201d \u2013 mieli sko\u015bne oczy i wyra\u017anie wystaj\u0105ce ko\u015bci policzkowe. Usta \u2013 podobne do ludzkich, ale w\u0119\u017csze, bia\u0142e z\u0119by (kt\u00f3re widzia\u0142, jak si\u0119 u\u015bmiechali). Na twarzach nie by\u0142o wida\u0107 brwi, rz\u0119s ani zarostu. Istoty te porozumiewa\u0142y si\u0119 bardzo szybkim, piskliwym i ca\u0142kowicie niezrozumia\u0142ym j\u0119zykiem. Porusza\u0142y si\u0119 lekko i zwinnie, jakby podskakuj\u0105c. Szli dosy\u0107 szybko w tym samym kierunku co Wolski, ale gdy k\u0105tem oka go spostrzegli, zwolnili i rozeszli si\u0119, tak by w\u00f3z m\u00f3g\u0142 przejecha\u0107 mi\u0119dzy nimi. Po przejechaniu furmanki przez b\u0142otniste zag\u0142\u0119bienie drogi (osoby te pr\u00f3bowa\u0142y j\u0105 przeskoczy\u0107 i jedna nawet po\u015blizgn\u0119\u0142a si\u0119) piechurzy rozst\u0105pili si\u0119 i zatrzymali. Gdy Wolski przeje\u017cd\u017ca\u0142 mi\u0119dzy nimi, wskoczyli zwinnie na w\u00f3z z obu stron tak, \u017ce nogi mieli opuszczone po obu burtach furmanki. Gdy jecha\u0142 dalej istoty te znalaz\u0142y si\u0119 z ty\u0142u furmanki i nagle wskoczy\u0142y na w\u00f3z. Na pytanie czy si\u0119 przestraszy\u0142 gdy ich zobaczy\u0142, Wolski opowiada\u0142 potem, \u017ce niczego si\u0119 ba\u0142. \u201ePrze\u017cy\u0142em wojn\u0119, Niemc\u00f3w si\u0119 nie ba\u0142em to i ich nie wystraszy\u0142em\u201d. Podkre\u015bla\u0142, \u017ce jest \u201ezimniejszej krwi\u201d, wi\u0119c w og\u00f3le nie jest strachliwy i niczym si\u0119 nie przejmuje. Podczas jazdy istoty te rozmawia\u0142y ze sob\u0105 \u201episkliwie\u201d i szybko, kr\u00f3tkimi sylabami. \u201eJa do dzi\u015b nadziwi\u0107 si\u0119 nie mog\u0119, \u017ce oni mogli siebie rozumie\u0107\u201d &#8211; m\u00f3wi\u0142 potem pan Jan. Gdy po przejechaniu oko\u0142o 120 metr\u00f3w wjechali na polan\u0119, Wolski dostrzeg\u0142 w odleg\u0142o\u015bci oko\u0142o 30 metr\u00f3w niezwyk\u0142y, czysto bia\u0142y pojazd unosz\u0105cy si\u0119 oko\u0142o 4-5 metr\u00f3w nad ziemi\u0105, przed lini\u0105 drzew. Powietrzny pojazd przypomina\u0142 blaszany barak lub mniejszy autobus. W rogach pojazdu znajdowa\u0142y si\u0119 masywne pr\u0119ty lub \u015bruby, kt\u00f3re wystawa\u0142y z beczko-kszta\u0142tnych urz\u0105dze\u0144. Obraca\u0142y si\u0119 bardzo szybko, wydaj\u0105c przy tym cichy d\u017awi\u0119k przypominaj\u0105cy buczenie. Obiekt nie mia\u0142 okien, widocznych nit\u00f3w i wygl\u0105da\u0142 jakby by\u0142 odlany z jednej cz\u0119\u015bci. Pasa\u017cerowie furmanki nie tylko pokazali r\u0119kami, \u017ceby zatrzyma\u0107 pojazd, ale jeden z nich widz\u0105c, \u017ce m\u0142ody ko\u0144 mimo pr\u00f3b Wolskiego chce zrobi\u0107 kolejny krok do przodu sam chwyci\u0142 za lejce i poci\u0105gn\u0105\u0142 do siebie zatrzymuj\u0105c furmank\u0119. Moment dotarcia na polan\u0119 by\u0142 kluczowym punktem ca\u0142ego zdarzenia. Wed\u0142ug relacji g\u0142\u00f3wnego bohatera, to w\u0142a\u015bnie wtedy sytuacja zmienia si\u0119 z \u201edziwnej podw\u00f3zki\u201d (kt\u00f3ra by\u0142a do\u015b\u0107 typowa w tamtych czasach, gdy posiadanie samochodu by\u0142o czym\u015b wyj\u0105tkowym) w bezpo\u015bredni kontakt z nieznan\u0105 technologi\u0105. Gdy w\u00f3z si\u0119 zatrzyma\u0142, obie istoty, kt\u00f3re wcze\u015bniej siedzia\u0142y na wozie zeskoczy\u0142y na ziemi\u0119 i wskaza\u0142y Wolskiemu by podszed\u0142 do platformy (windy). By\u0142a ona zawieszona oko\u0142o p\u00f3\u0142 metra nad ziemi\u0105 na czterech cienkich linkach, kt\u00f3re Wolski okre\u015bla\u0142 jako \u201eszpagatki\u201d i por\u00f3wna\u0142 do sznurka od \u017celazka. Jeden z przybyszy gestem r\u0119ki pokaza\u0142 mu, by ten wszed\u0142 na platform\u0119, a drugi zawr\u00f3ci\u0142 w stron\u0119 pas\u0105cego si\u0119 konia. Mimo, \u017ce sytuacja by\u0142a nadzwyczajna rolnik nie opiera\u0142 si\u0119. Opisywa\u0142 to p\u00f3\u017aniej jako rodzaj \u201euprzejmego zaproszenia\u201d, kt\u00f3remu po prostu uleg\u0142. Gdy stan\u0105\u0142 na ma\u0142ej platformie z jedn\u0105 z istot, ta unios\u0142a si\u0119 bardzo p\u0142ynnie i szybko w stron\u0119 prostok\u0105tnego otworu (w\u0142azu). Wolski zauwa\u017cy\u0142, \u017ce podczas szybkiego wznoszenia owa \u201ewindeczka\u201d by\u0142a bardzo stabilna i nie chwia\u0142a si\u0119. W momencie, gdy platforma zr\u00f3wna\u0142a si\u0119 z w\u0142azem musia\u0142 si\u0119 nieco schyli\u0107, aby wej\u015b\u0107 do \u015brodka, poniewa\u017c otw\u00f3r by\u0142 niski, dopasowany do wzrostu istot. Framuga \u201edrzwi\u201d ujawnia\u0142a grubo\u015b\u0107 \u015bcian ocenian\u0105 na oko\u0142o 20 cm, a same drzwi nie mia\u0142y zawias\u00f3w i wygl\u0105da\u0142y \u201ejakby by\u0142y skr\u0119cane\u201d. Gdy Wolski wraz z pasa\u017cerem dotar\u0142 do otworu istota, kt\u00f3ra z nim jecha\u0142a gestem r\u0119k\u0105 zaprosi\u0142a go do \u015brodka, gdzie przebywa\u0142o dw\u00f3ch kolejnych cz\u0142onk\u00f3w za\u0142ogi. Wn\u0119trze pojazdu by\u0142o uderzaj\u0105co skromne, wr\u0119cz prymitywne. Charakteryzowa\u0142o si\u0119 jednolitym, ciemnym kolorem, a \u015bciany i pod\u0142oga sprawia\u0142y wra\u017cenie wykonanych z tego samego materia\u0142u co zewn\u0119trzna pow\u0142oka. W dotyku przypomina\u0142o sz\u0142o. W \u015brodku tak samo jak na zewn\u0105trz nie by\u0142o widocznych nit\u00f3w czy \u0142\u0105cze\u0144. Wn\u0119trze, o\u015bwietlone przez otwarte drzwi, pozbawione by\u0142o jakichkolwiek urz\u0105dze\u0144. Sufit by\u0142 p\u00f3\u0142okr\u0105g\u0142y i wzd\u0142u\u017c niego &#8211; od jednej \u015bciany do drugiej &#8211; bieg\u0142a czarna &#8222;rura&#8221;. Nie by\u0142o zegar\u00f3w, wska\u017anik\u00f3w czy ekran\u00f3w a tak\u017ce mebli opr\u00f3cz\u2026 \u0142aweczek biegn\u0105cych wzd\u0142u\u017c \u015bcian na kt\u00f3rych le\u017ca\u0142o obok siebie na bokach oko\u0142o 8-10 sztuk kruk\u00f3w. Ptaki te \u017cy\u0142y, ale sprawia\u0142y wra\u017cenie sparali\u017cowanych, niew\u0142adnych lub lekko u\u015bpionych. Porusza\u0142y delikatnie dziobami, g\u0142ow\u0105, skrzyd\u0142ami i nogami, ale nie mog\u0142y poderwa\u0107 si\u0119 do lotu. W \u015brodku pojazdu panowa\u0142 specyficzny, dra\u017cni\u0105cy zapach siarki. Chwil\u0119 po wej\u015bciu osoba, kt\u00f3ra wjecha\u0142a z Wolskim wind\u0105, za pomoc\u0105 gest\u00f3w pokaza\u0142a, by ten si\u0119 rozebra\u0142. Gdy zdj\u0105\u0142 jesionk\u0119 i bluz\u0119, a nast\u0119pnie zacz\u0105\u0142 rozpina\u0107 cztery guziki w koszuli jedna z istot (ta, kt\u00f3ra z nim wjecha\u0142a na platformie) pomog\u0142a od do\u0142u je rozpina\u0107. Po zdj\u0119ciu g\u00f3ry, gestami dano mu do zrozumienia, by rozebra\u0142 si\u0119 \u201edo naga\u201d. Rolnik wykona\u0142 wszystkie polecenia bez oporu (opowiada\u0142 p\u00f3\u017aniej, \u017ce w wojsku te\u017c musia\u0142 si\u0119 rozbiera\u0107, wi\u0119c w owej sytuacji nie oponowa\u0142). Jeden z \u201ezielonych ludzi\u201d stan\u0105\u0142 przed nim, trzymaj\u0105c w d\u0142oniach dwa ma\u0142e talerzyki lub spodeczki. Wzi\u0105\u0142 r\u0119k\u0119 Wolskiego, podni\u00f3s\u0142 j\u0105 do g\u00f3ry i przy\u0142o\u017cy\u0142 talerzyki<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-3250","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/emilcin.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3250","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/emilcin.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/emilcin.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/emilcin.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/emilcin.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3250"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/emilcin.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3250\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3259,"href":"https:\/\/emilcin.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3250\/revisions\/3259"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/emilcin.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3250"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}