startŚwiat
Nie, 4 kwi 2021 17:18 | Czytany: 57x | Komentarzy: 0

NIEZIDENTYFIKOWANE OBIEKTY LATAJĄCE CZYLI UFO - TEMAT NUMER 1 WSZECH CZASÓW

     

Amerykański rząd nie chce mówić co wie o UFO, a chyba wie dużo



 
/tekst z onet.pl/

Może dałoby się poznać prawdę, ale nie spodziewajcie się, by amerykańskie władze w najbliższym czasie zechciały się podzielić tym, co wiedzą na temat szeregu przypadków obserwacji UFO. Według wielu obecnych i byłych urzędników, agencje wojskowe i wywiadowcze po prostu blokują albo ignorują próby skatalogowania posiadanej wiedzy na temat UAP czyli "niezidentyfikowanych zjawisk powietrznych", pisze Bryan Bender z POLITICO.



Senat USA zażądał raportu na temat dochodzenia Pentagonu w sprawie kilku niewyjaśnionych naruszeń przestrzeni powietrznej – w tym przez szybkie obiekty, które śledziły okręty wojenne. Agencje rządowe, posiadające odpowiednią dokumentację, zasłaniają się klauzulą tajności i mnożą biurokratyczne przeszkody w dostępie do danychRaport ma zawierać "szczegółową analizę danych nt. niezidentyfikowanych zjawisk, pozyskanych przez satelity, urządzenie podsłuchowe i ludzkie zasoby wywiadowcze"Badania idą też w kierunku sprawdzenia czy obiekty te nie są po prostu nieznanym dotąd sprzętem obcych krajówByły szef wywiadu potwierdza, że jest wiele doniesień o tzw. bezzałogowych zjawiskach powietrznych, dostrzeżonych przez pilotów albo zarejestrowanych przez satelity.



Artykuł w oryginale na stronie POLITICO.com

Zanosi się na to, że administracja Bidena opóźni przesłanie bardzo oczekiwanego raportu w sprawie UFO dla Kongresu.
Senacki komitet ds. służb specjalnych zażądał od dyrektora wywiadu krajowego, aby wraz z Departamentem Obrony przygotował do 25 czerwca publiczne zestawienie niewyjaśnionych przypadków wykrycia przez personel wojskowy lub radary, satelity i systemy obserwacyjne, zaawansowanych statków powietrznych i dronów.

Senatorzy zadziałali, gdy wyszło na jaw, że w 2017 r. Pentagon badał szereg niewyjaśnionych faktów naruszenia przestrzeni powietrznej – były to np. nagrania obiektów o znacznych osiągach, śledzących okręty marynarki wojennej.
POLECAMY: Amerykańscy senatorowie dostają tajne raporty na temat UFO
Jednak osoby zajmujące się sprawą proszą o znacznie więcej czasu i zasobów, aby móc wydobyć informacje z rządowych agencji, które są niechętne, a czasem wręcz odmawiają udostępnienia utajnionych danych. Obawiają się, że bez interwencji na wysokim szczeblu, trudno będzie skłonić agencje, by ujawniły to, co mają.

Samo zdobycie dostępu do informacji to jest biurokratyczny koszmar – powiedział Christopher Mellon, były oficer wywiadu wojskowego, który lobbował na rzecz zniesienia klauzuli tajności i doradza senatorom w tej sprawie.
Według jego słów powołany przez Pentagon w sierpniu ub.r. zespół roboczy obsadzony przez oficerów marynarki dysponuje zbyt nielicznym personelem i środkami, więc jak dotąd ma skromne osiągnięcia, jeśli chodzi o zdobycie raportów, nagrań i innych dowodów zebranych przez systemy wojskowe.

A zespół ten ma być najważniejszą komórką wojskową dostarczającą dane do szerszego raportu dla Senatu.
– Wiem, że siły powietrzne odmawiały zespołowi dostępu do istotnych informacji i potraktowały go lekceważąco. To rozczarowuje, ale nie zaskakuje – powiedział Mellon.


Czego nie chcą ujawnić siły powietrzne

Siły powietrzne, które z racji śledztw prowadzonych w czasach zimnej wojny miały najwięcej do czynienia z UFO, odsyłają ze wszystkimi pytaniami do gabinetu Sekretarza Obrony, który również bardzo mało mówił publicznie w sprawie raportu.

Aby chronić obywateli, zachować bezpieczeństwo operacji i chronić metody wywiadowcze, nie omawiamy publicznie szczegółów obserwacji niezidentyfikowanych zjawisk powietrznych, prac zespołu roboczego i czynności śledczych – powiedziała rzeczniczka Pentagonu Susan Gough i odmówiła odpowiedzi na krytyczne uwagi.

Raport dla Senatu ma zawierać "szczegółową analizę danych nt. niezidentyfikowanych zjawisk pozyskanych różnymi środkami, w tym przez satelity, urządzenie podsłuchowe i ludzkie zasoby wywiadowcze".
Ma też objąć "szczegółową analizę danych FBI, pochodzących ze śledztw w sprawie wtargnięcia niezidentyfikowanych obiektów w zastrzeżoną przestrzeń powietrzną USA". Raport musi zawierać "szczegółowy opis procesów współpracy instytucji w celu szybkiego i terminowego pozyskania danych oraz scentralizowanej analizy wszystkich raportów na temat niezidentyfikowanych zjawisk powietrznych (UAP), sporządzonych dla instytucji federalnych bez względu na to, jaka służba czy agencja pozyskała te informacje".

Wydobycie tych danych z różnych ogniw biurokracji zajmującej się bezpieczeństwem narodowym to, jak twierdzi Mellon, wielkie wyzwanie.
Ludzie z zespołu roboczego muszą powtarzać ten bolesny proces z wieloma różnymi agencjami – powiedział, wyliczając m.in. armię, CIA, Krajową Agencję Bezpieczeństwa (NSA), Narodowe Biuro Rozpoznania, Agencję Wywiadowczą Departamentu Obrony oraz Agencję Zaawansowanych Projektów Badawczych w Dziedzinie Obronności (DARPA).
Rzecznik pani Avril Haines, dyrektorki Wywiadu Narodowego poinformował POLITICO, że prace nad raportem trwają, ale odmówił podania szczegółów. – Jesteśmy świadomi postawionego nam zadania i wypełnimy je w odpowiedni sposób – powiedział.


Presja się wzmaga
Opóźnienie publikacji znaczna część opinii publicznej uzna zapewne za próbę ukrycia przez instytucje państwowe posiadanej wiedzy. Narasta przy tym presja na Kongres, żeby w sposób jeszcze bardziej obszerny zgromadził dane o wszystkim, co władze wiedzą się w sprawie UFO i ujawniły, w jaki sposób próbują rozwikłać zagadki.

Senator Marco Rubio z Florydy odpowiedzialny za zlecenie raportu powiedział w tym tygodniu telewizji Fox News, że nie sądzi, iż agencje doszły do jakichkolwiek twardych wniosków co do pochodzenia UFO. Podkreślił, że raport wymaga od nich szerszych działań na rzecz gromadzenia danych wywiadowczych.

Musimy spróbować dowiedzieć się, co to jest. Może jest jakieś logiczne wytłumaczenie? Może to nasi przeciwnicy, którzy dokonali technologicznego skoku? – powiedział.

Rubio liczy się z tym, że trzeba będzie więcej czasu, aby stworzyć raport.


Nie jestem pewien, czy agencje zdążą w terminie. Nie jestem pewien, czy do 1 czerwca dojdą do twardych wniosków w sprawie, którą się zajmują. Może się pojawić więcej pytań, nowych pytań niż pełnych odpowiedzi – dodał. – Zapewniam jednak, że teraz jest to traktowane bardziej serio niż kiedykolwiek.

Były szef wywiadu potwierdza

Presja na ujawnienie działań władz wzmocniła się po niedawnych wypowiedziach Johna Ratcliffe'a, byłego dyrektora wywiadu krajowego z czasów prezydentury Donalda Trumpa.

Mamy wiele doniesień o tzw. bezzałogowych zjawiskach powietrznych. Kiedy mówimy o obserwacjach, mówimy o wykonujących trudne do wyjaśnienia manewry obiektach, dostrzeżonych przez pilotów sił lotniczych i marynarki albo zarejestrowanych przez satelity – powiedział Ratcliffe w wywiadzie telewizyjnym.

Wspomniał przy tym o "manewrach, które byłyby nie do powtórzenia przy obecnie posiadanej technologii albo przemieszczaniu się z prędkością ponaddźwiękową bez gromu dźwiękowego".

Technologiczny serwis The Drive ujawnił w tym tygodniu jeden z takich przypadków, który dotyczył chmary niezidentyfikowanych "dronów", które nadleciały nad flotyllę niszczycieli marynarki wojennej u wybrzeży Kalifornii w 2019 r.

Biurokraci twardo się opierają

Istnieje ogromny opór wewnątrz biurokracji, by otwarcie mówić o tych sprawach – powiedział Lue Elizondo, który prowadził badania nad UAP w Pentagonie do 2017 r. i publicznie ogłosił rezygnację z pracy w wyniku frustracji, że kwestia ta nie była traktowana wystarczająco poważnie.


Jest cała otoczka sensacji i tabu, która temu towarzyszy. Organizacje, których misja obejmuje te sprawy opierają się przeciw jej wypełnieniu. Sprawa była takim tabu przez dekady, że nikt nie chce tu ryzykować karierą swoją i swoich przełożonych bez wyraźnych poleceń – powiedział Elizondo, który obecnie pracuje jako nieformalny doradca wojskowy.

Wskazał również na objawy biernego oporu. – Instytucje nie podejmują żadnych działań, nie przeznaczają środków i ludzi, żeby wesprzeć proces dochodzenia – powiedział.
Inni dostrzegają brak współpracy między agencjami i chęć ochrony istotnych informacji, których poznanie przyniosłoby korzyść rywalom.

– Jedno z wyzwań, przed jakim stawał Departament Obrony jest takie, że wiele organizacji wywiadowczych i służb wojskowych zbierających dane o przypadkach naruszenia przestrzeni działają całkiem osobno, jakby w odrębnych silosach – powiedziała Ellen Lord, aż do stycznia zastępczyni sekretarza obrony ds. zakupów, która miała dostęp do wiedzy o działaniach Pentagonu.


Jej zdaniem są sensowne powody, żeby nie wszystko ujawniać. – Czasami łatwo jest dać się w tych sytuacjach wciągnąć w rozważania rodem z fantastyki naukowej, o obcych cywilizacjach. W rzeczywistości nasi przeciwnicy wykorzystują wiele technologii i musimy znaleźć sposób, by na to zareagować – powiedziała. – Ale o tym zwykle nie rozmawia się na forum publicznym i to jest trudność w niektórych przypadkach.

Dowodem aury tajemnicy jest chociażby odmowa Pentagonu, by ujawnić jakiekolwiek szczegóły dotyczące zespołu roboczego, nawet tego, ile osób do niego skierowano i jaki ma budżet.

Elizondo sądzi, że przy tym poziomie zaangażowania są małe szanse na pokonanie tego rodzaju przeszkód przed czerwcem. Proponuje wobec tego ogłoszenie cząstkowego raportu, który zawierałby wniosek o więcej czasu i zasobów.
Możemy to zrobić dobrze albo zrobić to szybko – powiedział. – Z pewnością nie ma dość czasu, żeby przygotować szeroki, obejmujący wszystkie instytucje państwowe raport, którego Kongres nie tylko oczekuje, ale na który zasługuje, tak jak wszyscy Amerykanie – dodał.

Mellon sądzi, że może to zająć parę miesięcy albo i więcej. – Poza ciężką pracą wydobycia od wszystkich tego, co wiedzą, będzie też delikatny i trudny proces namówienia wszystkich graczy, by uzgodnili wspólny język. A to może zająć tygodnie a nawet miesiące – powiedział.

Według niego, aby uzyskać niezbędny poziom współpracy, niezbędne może się okazać bezpośrednie zaangażowanie najwyższych urzędników rządowych w tym Avril Haines i zastępczyni sekretarza obrony Kathleen Hicks.

Dobra wiadomość jest taka, że osoby decyzyjne po obu stronach wydają się brać sprawę na poważnie i działają w dobrej wierze – dodał.

Redakcja: Michał Broniatowski
Źródło: Politico

 

Pozdrawiamy wszystkich z samego centrum świata - Bazy FN, gdzie moderowany jest serwis FN przy użyciu najszybszych komputerów planety Ziemia! ; - )

Dziękujemy za wszystkie życzenia, które odbieramy on-line

/przykład z naszej poczty, czyli Fundacja Nautilus, skr. 221, 00-950 Warszawa)





 

Tymczasem w Bazie FN...



     

Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

poprzednie wiadomości:

Świat

Pon, 29 mar 2021 08:13

UFO NAD OKRĘTAMI US NAVY - NOWE USTALENIA

Są nowe informacje w temacie 'tajemnicze drony nad okrętami US NAVY' w 2019. Przez dwie noce grupa latających obiektów krążyła wokół zespołu niszczycieli US Navy. Były w stanie działać w nocy i we mgle. Pomimo utrzymywania znacznej prędkości przez okręty, mogły zawisnąć nad nimi i utrzymywać swoją pozycję. Załogi robiły, co mogły, żeby dobrze się przyjrzeć intruzom i ich nagrać, ale pomimo tego nie udało się ich zidentyfikować. czytaj dalej

Wt, 23 mar 2021 13:27

1 CZERWCA PENTAGON OPUBLIKUJE RAPORT ARMII USA O UFO

Niezidentyfikowane obiekty latające pojawiały się w raportach pilotów Sił Powietrznych i Marynarki USA bardzo często, ale te informacje były najczęściej utajnione - zaskakująca wypowiedź w telewizji Fox News John`a Ratcliffe`a, byłego Dyrektora Wywiadu Narodowego przy prezydencie Trumpie. 1 czerwca 2021  Pentagon ma opublikować kolejną część dokumentów o obserwacjach UFO przez amerykańską armię. czytaj dalej

Nie, 21 mar 2021 07:10

OBIEKT UFO NAD ARIZONĄ - marzec 2021

Bardzo ciekawej obserwacji UFO dokonała dwójka Amerykanów Kristian Noel (50 l. ) i Kelly Dees (49 l.), którzy podróżowali drogą wiodącą przez pustynię w Arizonie. Dostrzegli ciemny obiekt, który na wysokości kilkuset metrów wyraźnie przez chwilę im towarzyszył. Miał on wielkość dużego samochodu ciężarowego. czytaj dalej

Wt, 9 mar 2021 11:15

LICZBA OBSERWACJI UFO W OKOLICACH NOWEGO JORKU (USA) W 2020 ROKU PODWOIŁA SIĘ

Liczba obserwacji UFO w Stanach Zjednoczonych wystrzeliła w górę w 2020 roku. Wielu pasjonatów UFO łączy ten fakt z pandemią  tłumacząc to tym, że obce cywilizacje uważnie obserwują zachowanie ludzkości w czasach koronawirusa. czytaj dalej

Pt, 26 luty 2021 08:58

OBSERWACJA UFO: OBIEKT ZAUWAŻYŁA ZAŁOGA SAMOLOTU LINII AMERICAN AIRLINES NAD NOWYM MEKSYKIEM (USA)

21 lutego 2021 załoga samolotu amerykańskich linii lotniczych American Airlines obserwowała niezidentyfikowany obiekt latający w kształcie cylindra. W sieci pojawiło się nagranie z kokpitu pilotów, którzy opisują nietypowy obiekt UFO. „Rozmawiajcie z FBI" - mówią linie lotnicze. czytaj dalej

Wt, 16 luty 2021 13:12

BADALIŚMY WRAK – ZASKAKUJĄCA ODPOWIEDŹ PENTAGONU NA LIST PASJONATA UFO

W USA zaczęło funkcjonować nowe prawo o dostępie do informacji publicznej. Wykorzystał je pasjonat UFO Anthony Bragalia, który napisał list do Agencji Wywiadu Obrony USA (DIA). Odpowiedź wysłana z Pentagonu wprawia w zdumienie – przyznali, że badali „wrak UFO”. czytaj dalej

zobacz archiwum...

  www.nautilus.org.pl    English version    Kanał RSS

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.