Fundację NAUTILUS założyły cztery osoby, czyli Joanna Karwat, Małgorzata Corvalan, Jarosław Żamojda i Robert Bernatowicz, a miało to miejsce we wrześniu 2001 roku. Od tego czasu wokół Fundacji skupiło się kilkadziesiąt osób, w tym najaktywniejsza grupa działa w Warszawie i jest to około 20-tu osób. Po dwóch latach udało nam się stworzyć bardzo zgrany zespół, w którym każdy znalazł miejsce dla siebie. Ponieważ posługujemy się internetem - Polska zmniejszyła się gwałtownie! I tak na przykład naszym ważnym miastem jest Szczecin, gdzie jest człowiek odpowiedzialny za kształt graficzny naszych stron (pozdrawiamy Ciebie, drogi Lessu!). Potem Kraków, Poznań, Gdańsk... jest tych "bardzo ważnych osób" coraz więcej! Od samego początku dbaliśmy o to, aby nie popełnić błędu innych i nie zatonąć w strukturach, członkach, zarządach, itp. Miała to być grupa ludzi powiązana ideą, a nie "legitymacjami i składkami". A Fundacja jako prawnie zarejestrowany podmiot? Ona jest tylko wtedy potrzebna, kiedy musimy występować oficjalnie, zgłaszać się do instytucji, itp. Ten pomysł sprawdził się znakomicie i będziemy się go trzymać.
Inna sprawa to "Załogi NAUTILUSa". To jest prawdziwa armia ludzi! I w tej sprawie odbywamy obecnie szereg spotkań, na których zdecydujemy o kierunku rozwoju "tego fenomenalnego ruchu". Na pewno nie zostawimy naszych załogantów, jesteśmy w końcu właśnie dla nich. Jesteśmy im coś winni i dotrzymamy słowa!