startEmilcin 24
Pon, 6 gru 2021 21:23 | Czytany: 387x | Komentarzy: 0

ZDARZENIE W EMILCINIE - CZAS SPOJRZEĆ W OCZY ŚWIADKOM INCYDENTU Z UFO W 1978

     

Historia batalii o prawdę w sprawie spotkania Jana Wolskiego z UFO w Emilcinie wraz z publikacją materiału wideo Zbigniewa Blani-Bolnara „Zdarzenie w Emilcinie” z 1994 roku wkroczyła w zupełnie nową, fascynującą fazę. Pasjonaci UFO śledzący parszywą i zakłamaną próbę opluskwienia tego incydentu idiotyczną teorią o „Wawrzonku – mistrzu hipnozy” mają fantastyczną okazję spojrzeć uważnie w twarze ludzi, którzy tamtego pamiętnego dnia 10 maja 1978 roku bezpośrednio czy pośrednio uczestniczyli w tym, co przeżył Jan Wolski. I jestem pewien, że jest do doświadczenie poruszające.

 

Bardzo lubię czytać wypowiedzi tak zwanych „hejterów”, czyli ludzi naprawdę głęboko i prawdziwie nienawidzących mojej osoby czy wszelkich rzeczy, które wiążą się z Fundacją Nautilus. W Polsce jeśli ktoś działa publicznie i nie ma takich osób może śmiało uznać, że nie osiągnął żadnego sukcesu. Posiadanie legionu nienawistników jest w naszym kraju niczym order przypięty na piersi poświadczający o tym, że nasze działania mają sens, a my sami siłę wpływania na rzeczywistość.

Hejterzy są także częściowo niczym krzywe lustro, w którym można obejrzeć rzeczy, które dla nas wydają się oczywiste i niepodważalne, a tam w tym „świecie równoległym” okazuje się, że są podważane na tysiąc sposobów, zaciekle i mściwie. Ale wbrew pozorom istnienie „polskiego hejtu” jest bardzo ważnym elementem dla sprawy.

Wróćmy do przykładu Emilcina. Zawsze powtarzam, że trzeba być naprawdę wyjątkowym cymbałem (to najbardziej delikatne słowo, które przychodzi mi do głowy) aby uwierzyć, że jeśli nigdzie na świecie w przypadkach znanych kryminalistyce nie ma znanej ani jednej sprawy, w której ktoś użyłby  hipnozy do mistyfikacji czy przestępstwa (pomińmy pokazy tzw. hipnozy scenicznej), to akurat ktoś jej użył pod Lublinem. Tymczasem w sprawie próby opluskwienia historii z Emilcina jest pomysł, że to akurat pan całe życie naprawiający telewizory w swoim mieszkaniu w Lublinie i interesujący się UFO okazał się prawdziwym super-hipnotyzerem godnym postaci super-bohaterów z komiksów Marvela. Ale takie rozważania to jednak co innego niż usłyszeć i zobaczyć to, co mieli do powiedzenia w sprawie oszukańczej, parszywej bredni o hipnozie bliscy Ś.P. Witolda Wawrzonka, czyli jego syna i żony. Ich wypowiedzi pozwoliły nie tylko upewnić się w tym co od samego początku było jasne, że rzekomy „mistrz hipnozy” miał z nią tyle wspólnego co – nie przymierzając – papież Franciszek ze skakaniem bez spadochronu z samolotów jako kolejnej „dyscyplinie sportów ekstremalnych”. Trudno nawet wymyśleć jakieś sugestywne porównanie, które pokaże absurd i wariactwo tego, co się kryje za idiotyzmem bzdury „mistrza hipnozy z Lublina”. Wypowiedzi pana Adama i jego Mamy zamieszczone w naszych serwisach pokazały ludzi, pokazały twarze, wreszcie wszyscy śledzący kolejne wydarzenia związane z Emilcinem mieli okazję zobaczyć prawdziwe ludzkie emocje, a także – co bardzo ważne – szczegóły uklecenia tego draństwa, czyli idiotyzmu o „super-hipnotyzerze”. Znając dziś chyba wszystkie okoliczności tej sprawy od pewnego czasu powtarzam, że akurat tutaj jest ogromne podobieństwo do popularnego w Polsce oszustwa związanego z wyłudzeniem i zmanipulowaniem, które w mediach jest nazywane metodą „na wnuczka”.

Nie mam jednak cienia wątpliwości, że cała ta parszywa próba opluskwienia Emilcina okazała się wręcz fantastyczna dla nas i dla tej historii. Dzięki temu dotarliśmy do rodziny Wawrzonków, poznaliśmy nie tylko wszystkie okoliczności tego draństwa, ale także zupełnie nowe związane z wydarzeniami w Emilcinie. Opowieść o spotkaniu z UFO w Emilcinie w 1978 nabrała nowego wymiaru, pojawiły się zupełnie nowe wątki, nowe ślady, nowi świadkowie, nowe materiały. I znowu zafunkcjonował ten niezwykły mechanizm, kiedy coś „pozornie negatywnego” okazuje się bardzo pozytywnym wbrew oczywistym intencjom kłamcy i oszusta. Ten przykład pokazuje, że uczestniczymy w subtelnej grze, która toczy się w oceanie niewidzialnych energii. Wysyłasz świadome zło? Ono wobec tych, do których to wysłałeś przemienia się w dobro, a do ciebie wraca jako zło, tyle że ze zwielokrotnioną siłą. Bardzo ciekawe i fascynujące.

Ten sam mechanizm mogłem śledzić z zapartym tchem w sprawie super-mega-prawdziwego spotkania z UFO w Zdanach w styczniu 2006 roku, a także to samo nas czeka – mogę wszystkich zapewnić! - w sprawie czegoś, co w naszym serwisie jest nazywane projektem Kontakt. W przypadku ze Zdanów pokazanie wszystkich fascynujących szczegółów tej sprawy zajęło 10 lat. To pokazuje, że to proces żmudny i długotrwały, ale jego obserwowanie z bliska nawet przez tyle lat daje ogromną radość i satysfakcję.

Odbiegłem trochę od Emilcina i filmu „Zdarzenie w Emilcinie” z 1994 roku, bo tak ten trwający prawie dwie godziny materiał nazwał Zbigniew Blania-Bolnar (na końcu tego wpisu w Dzienniku Pokładowym jeszcze raz go zamieszczę dla tych, którzy być może go jeszcze nie widzieli). Przyznam się, że mogę go oglądać w nieskończoność. Wypowiedzi mieszkańców o dziwnym szumie/huku, który słyszeli rankiem 10 maja 1978, kiedy pojazd UFO po spotkaniu z Janem Wolskim przeleciał nad wioską, wypowiedzi jednego z gospodarzy o dziwnych śladach butów obcych istot, które widział na polance w lesie, kiedy zaciekawiony przybiegł na miejsce zdarzenia… Wiem, że dla wielu ludzi takie relacje są małe ciekawe, bo aby dziś przykuć uwagę w mediach społecznościowych trzeba co chwilę pokazywać prawdziwe cuda widowiskowości, ale dla mnie ten materiał to prawdziwa uczta dla mojej duszy. I bez dwóch zdań arcyważny element w wielkiej układance dowodów w tej sprawie. Bardzo go wcześniej brakowało i dobrze, że się wreszcie pojawił. Gdzie był? W Archiwum FN w naszej bazie, przypadkiem zauważyłem ten dysk DVD wśród setek podobnych w wielkim regale w naszej bibliotece… tak to czasami się zdarza.


Czytam w sieci jeden z komentarzy hejterskich po publikacji tego materiału.

„Znowu ten Emilcin? Nie macie niczego nowego, tylko musicie o tym Emilcinie w nieskończoność?!”

Jak należy rozumieć przesłanie zawarte w tym komentarzu? A mniej więcej tak - hejter jest tym Emilcinem rzekomo tak bardzo znudzony, także naszym wyjaśnianiem idiotyzmu o hipnozie… ma dość, nudzi go to, bo to jest już nudne. Ale prawda jest zupełnie inna.

O co bowiem chodzi w tej całej batalii o zdarzenie w Emilcinie w 1978 roku? Odpowiedź jest bardzo prosta – o udowodnienie jednej z największych tajemnic i zagadek w historii ludzkości, czyli tego, że nie tylko UFO jest faktem, ale także tego, że Ziemia jest odwiedzana przez dziwne istoty na pokładach nieprawdopodobnych pojazdów, które pochodzą z innych planet czy światów, także równoległych. To jest dowód, o którym dzisiaj powinny pisać wszystkie media w Polsce i na świecie. Oczywiście one o tym nie napiszą nawet jednego słowa, a film  „Zdarzenie w Emilcinie” obejrzy pewnie góra kilka tysięcy osób, ale to nie ma najmniejszego znaczenia. Dla mnie sprawa spotkania z UFO w Emilcinie jest absolutnym, poza skalą dowodem na istnienie fenomenu, którym zajmuje się okręt Nautilus od tylu lat.

I na koniec jeszcze jedna uwaga natury ogólnej. To fascynujące obserwować, jak prawdziwa historia żyje, rozwija się i przynosi nowe szczegóły w kolejnych dziesięcioleciach. Od spotkania pana Jana Wolskiego z dziwnymi „potworakami” (tak nazwał te istoty w rozmowie ze Zbigniewem Blanią-Bolnarem) minęły już 43 lata, ale dla sprawy nie ma to najmniejszego znaczenia. Ta historia żyje, ta historia ciągle przynosi wiedzę o nowych okolicznościach, ta historia jest coraz bardziej ciekawa i fascynująca. Dlaczego tak się dzieje? Powód jest prosty – ta historia po prostu jest prawdziwa. Jeśli po zapoznaniu się ze szczegółami wydarzeń w Emilcinie ktoś nadal będzie twierdził, że „na istnienie UFO nie ma żadnych (!) dowodów, to na koniec wypada mi zacytować cudowne zdanie wielkiego i nieżyjącego już niestety amerykańskiego badacza UFO (którego miałem zaszczyt poznać osobiście w Las Vegas w 2015 roku) Stantona Friedmana:

Wobec faktów i dowodów ludzie kwestionujący istnienie UFO są albo ignorantami, albo głupcami. Szukałem trzeciej możliwości, ale jej nie znalazłem.
/Stanton Friedman (1934-2019)/

 

Poniżej dwa filmy – pierwszy to „Odwiedziny czyli u progu tajemnicy” z 1978 roku.

 

I film drugi, czyli dokument „Zdarzenie w Emilcinie” z 1994 roku.

 

I jeszcze ciekawostka opublikowana w naszym serwisie na fb przez jednego z naszych czytelników

Tygodnik "W służbie narodu" - numer 35/1978






     

Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

poprzednie wiadomości:

Emilcin 24

Śr, 1 gru 2021 19:11

ZDARZENIE W EMILCINIE – PORUSZAJĄCY DOKUMENT O SPOTKANIU Z UFO W 1978 ROKU

Autor książki „Zdarzenie w Emilcinie” Zbigniew Blania-Bolnar w 1994 roku zdecydował się zarejestrować kamerą wideo miejsce i świadków Bliskiego Spotkania Trzeciego Stopnia w Emilcinie, które miało miejsce 10 maja 1978 roku. Ponad trzygodzinny zapis wideo pokazujemy po raz pierwszy publicznie. Dla osób zajmujących się badaniem przypadku z Emilcina ten materiał ma wartość bezcenną. O wiele cenniejszą niż złoto czy nawet wagon diamentów… Pokazuje on bowiem jedno – Ziemia jest odwiedzana przez obce cywilizacje, a zdarzenie w Emilcinie jest tego dowodem absolutnym. czytaj dalej

Pt, 24 wrz 2021 05:07

2021 – POWRÓT DO EMILCINA

16 września 2021 odwiedziliśmy miejsce bardzo ważne dla załogi okrętu Nautilus, czyli Emilcin (woj. Lubelskie). To był bardzo intensywny pobyt, w czasie którego mieliśmy kilka spotkań w ramach realizacji projektu ‘EMILCIN – ON LINE’. Szykujemy naprawdę wielki ‘Powrót do Emilcina’ – miejsca, gdzie w 1978 roku doszło do najsłynniejszego Bliskiego Spotkania z UFO w historii Polski. czytaj dalej

Pon, 10 maj 2021 08:01

SPOTKANIE Z UFO W EMILCINIE – OŚWIADCZENIE RODZINY WAWRZONKÓW I POCZĄTEK PROJEKTU ‘EMILCIN ON-LINE’

Uwaga pasjonaci UFO! 10 maja 1978 doszło do spotkania Jana Wolskiego z Emilcina z pojazdem UFO, które do wydarzenie przebudziło miliony ludzi ze snu o tym, że ‘inteligentne życie jest tylko na planecie Ziemia’. Bliskie Spotkanie Trzeciego Stopnia w Emilcinie było przełomem dla postrzegania UFO w Polsce i kamieniem milowym dla zmiany nastawienia wobec tego fenomenu. Czas na projekt ‘EMILCIN ON-LINE’, który pozwoli nam udowodnić, że nad pomnikiem UFO pojawiają się Niezidentyfikowane Obiekty Latające. Mamy apel do naszych czytelników! czytaj dalej

Czw, 10 wrz 2020 08:09

EMILCIN: BARDZO WAŻNA DEKLARACJA TADEUSZA BARANOWSKIEGO W SPRAWIE PRAWDZIWOŚCI CEIII W EMILCINIE!

 „Wydarzenie w Emilcinie było faktem, moja wypowiedź w książce została zmanipulowana” – mówi Tadeusz Baranowski, jeden z nielicznych ludzi, który jako pierwszy uczestniczył w badaniu historii Jana Wolskiego. Publikujemy (za jego zgodą) zapis korespondencji z Fundacją Nautilus o sprawie idiotycznego kłamstwa o ‘hipnozie w Emilcinie’. czytaj dalej

Nie, 17 maj 2020 12:22

10 MAJA 2022 – ROCZNICA BLISKIEGO SPOTKANIA TRZECIEGO STOPNIA W EMILCINIE

Przy słynnym pomniku UFO odbyła się narada naszego projektu Otwarte Niebo, który zajmuje się zbieraniem materiałów o zjawisku Niezidentyfikowanych Obiektów Latających. czytaj dalej

Pt, 8 maj 2020 11:02

MAJ 2020: CZY UFO PONOWNIE POWRÓCIŁO DO EMILCINA?

To informacja dosłownie z ostatniej chwili – tuż obok Emilcina w Rudzie Maciejowskiej wielu świadków widziało manewry Niezidentyfikowanego Obiektu Latającego. Stało się to dokładnie w tym samym miejscu, gdzie UFO zostało sfotografowane w 2017 roku. Według naszego informatora jest bardzo dużo zdjęć tego obiektu, które wykonali świadkowie. Czekamy na te fotografie, które powinniśmy dostać w ciągu godzin. czytaj dalej

zobacz archiwum...

  www.nautilus.org.pl    English version    Kanał RSS

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.