Relacje
KILKA RELACJI O UFO Z OSTATNICH LAT
From: Marcin [...]
Sent: Tuesday, July 01, 2014 2:25 PM
To: emilcin@emilcin.com
Subject: Obserwacja
Witam Państwa,
Piszę w związku z zamieszczonym na Państwa stronie artukułem pt. "CZY NAD POLSKĄ PRZELECIAŁA ARMADA UFO?"
Chciałem jeszcze raz przytoczyć moją obserwację, o której pisałem Państwu kilka lat temu. To co widziałem było bardzo podobne
do tego co widział autor maila do w/w artykułu, a także do obiektów na filmach z Meksyku (Guadalajara).
Było to w okolicy godziny 0:00 na warszawskim Ursynowie. Było ciepło (okres wakacyjny) - leżałem na tarasie słuchając muzyki.
Była późna pora, więc stwierdziłem, że czas iść spać. Odwróciłem się na plecy (wcześniej leżałem na boku) i wtedy zobaczyłem tuż nad sobą
ok. 6 obiektów, świecących barwą zółtą / złotą. Leciały ze wschodu na zachód, dokładnie na przedłużeniu lini pasa startowego lotniska Okęcie (Chopina)
- dokładnie taką ścieżką jaką mają rejsowe samoloty przy podchodzeniu do lądowania.
Leciały bezgłosnie po lini prostej, ale ich ruch był chaotyczny - przypominał lot roju owadów - obiekty bardzo szybko zmieniały położenie względem siebie.
Wstałem, chcąc jak najdłużej utrzymać je w zasięgu wzroku. Pamietam jak dziś, że jeszcze przetarłem oczy, upewniając się czy naprawdę To widzę!
Całość obserwacji trwała ok. 10 sekund - obiekty lecąc w stronę lotniska, powoli znikały w pomarańczowej łunie, bijącej od latarni miejskich. Niebo
było wówczas zachmurzone - obiekty na pewno były poniżej podstawy chmur. Wysokość na jakiej leciały oceniam na ok. 100 - 200m.
Do dnia dzisiejszego jestem pewny, że widziałem lecące obiekty, których nie jestem w stanie zidentyfikować - na pewno nie był to samolot, których to setki
przeleciało nad moją głową w tym konkretnym miejscu (mają tam pułap ok. 200m) Patrząc myślami wstecz, zastanawia mnie również to, że
nic nie zrobiłem z tą informacją - nikomu o tym nie opowiadałem - czuję się jakbym o sprawie poprostu zapomniał. Do tego stopnia, że nie jestem pewny roku w którym doszło
do obserwacji. Ten oceniam na 2004/2005. Ostatnio myślałem nad ta sprawą (zresztą nieustannie tkwi ona w mojej głowie)... takim punktem odniesienia w czasie jest spotkanie / konferencja zorganizowana przez Państwa Fundację w Warszawie przy ul. Chłodnej (spotkanie z Panem Robertem Bernatowiczem). Dowiedziałem się o niej od znajomego. Na pewno do zdarzenia doszło jakiś czas przed konferencją. Na samej konferencji prezentowane były m.in. materiały z Guadalajary - widziałem je pierwszy raz, ale odrazu skojarzyłem je z moją obserwacją. Nastepnego dnia, po konferencji odważyłem się powiedzieć znajomemu, że widziałem coś podobnego na własne oczy - był to pierwszy
raz kiedy opowiedziałem tę historię komukolwiek - póżniej podzieliłem się nią z Państwem.
Gdyby mieli Państwo podobne zgłoszenia z Warszawy w związku z podobną obserwacją, bardzo proszę o informację. Bardzo chciałbym dowiedzieć się, że nie tylko ja to widziałem
(nie mówiąc o chęci zidentyfikowania obiektów).
Pozdrawiam
M.
P.S. Jakiekolwiek dane proszę zachować tylko do informacji Fundacji.
--
itam!
Chciałbym opisać obserwację UFO, jakiej wspólnie z kolegami udało nam się dokonać w miejscowości Ludwików k. Płocka.
Były to wakacje dwa, może trzy lata temu. Kolega ma dużą działkę z małym jeziorkiem i kawałkiem lasu, gdzie często się spotykaliśmy z grupą znajomych żeby się trochę pobawić i odstresować. To był typowy, letni wieczór - bezchmurne niebo,bardzo ciepła i bezwietrzna aura. Było już ciemno, powoli zbieraliśmy się do wyjazdu z tej działki do Płocka, było nas czterech. Z jeziorka dochodził nas dość głośny rechot żab, wszędzie było słychać świerszcze. Muzyka z samochodu była dość cicha ale słyszalna. Rozmawiałem z kolegami oparty o samochód i co chwila zerkałem w gwiazdy. W mieście nie ma takich widoków, nie ukrywam, że właśnie otwarte i nie zabrudzone światłem niebo było jednym z celów tych wycieczek na działkę do kolegi dla nas wszystkich. Rozmowa toczyła się kilka chwil, w pewnym momencie zauważyłem dość duże światło wyłaniające się jakby zza lasu, musiało być znacznie dalej i wyżej. Miało kolor żółty, podobny do tego, jakim świeca lampy na ulicach. Zwróciłem uwagę kolegom, by spojrzeli w tamtą stronę. Po chwili wszyscy już staliśmy i patrzyliśmy jak to światło przemieszcza się jakby po łuku (po czym wnioskuje, że było ono duże i musiało lecieć dość wysoko) i kieruje się w naszą stronę. Prędkość tego obiektu zdawała się na oko nieco większa od tej, z jaką poruszają się duże samoloty rejsowe. Mniej więcej w połowie obserwacji, jeden z kolegów, zauważył że jakby z tego samego punktu, zza lasu, pojawiło się kolejne światło, które poruszało się z identyczna prędkością, miało ten sam kolor i zachowywało identyczną wysokość co pierwsze. Odległość między nimi można opisać w ten sposób, że gdy pierwsze z nich znajdowało się lekko przed ale prawie nad nami, wtedy drugie pojawiło się na horyzoncie. Obserwowaliśmy jeszcze trzeci obiekt który pojawił się w tej samej odległości i momencie co drugi. Bardzo ciekawym doznaniem było zobaczenie tych trzech świateł w linii prostej, w jakby identycznych odległościach od siebie. Ich wielkość (bądź łuna światła, jakie je otaczała) można porównać do wielkości widzianych z ziemi dwóch gwiazd polarnych złączonych w jedną. Gdy pierwszy z obiektów zniknął za horyzontem, drugi powoli znikał a trzeci był jeszcze widoczny, zauważyliśmy, że nie słychać ani żab, ani świerszczy ani żadnych odgłosów natury, od których wcześniej nie dało się dosłownie uciec. Wyłączyliśmy radio i zaczęliśmy wsłuchiwać się w tą cisze i rozmawiać. Wszyscy, prawie jednoznacznie stwierdziliśmy że widzieliśmy, a w zasadzie jesteśmy w trakcie obserwacji czegoś niesamowitego. Staliśmy tak jeszcze kilkanaście minut rozmawiając o niedawnej obserwacji, kiedy nagle, jakby chórem odezwały się żaby z jeziora. Po czasie, zauważyłem również, że nikt z nas nie potrafi dokładnie i jednoznacznie stwierdzić, ile czasu trwała cała ta obserwacja, każdy z nas jakby stracił jego poczucie w trakcie jej trwania. Może to już moja wyobraźnia, ale pamiętam, że towarzyszył jej bardzo błogi i szczęśliwy stan ducha.
Cała ta historia ma kilku świadków, w zasadzie jesteśmy pewni co do tego, że nie były to ani samoloty, ani stacje kosmiczne, ani inne balony meteorologiczne :)
Pozdrawiam Fundację!
Z wyrazami szacunku,
Piotr
I jeszcze jedna obserwacja z 2009 roku.
W Lipinkach Szlacheckich na pomorzu doszło do pewnego zdarzenia. Wieczorem, gdy mój ojciec wracał od sąsiadki zauważył na niebie kilka metrów nad sobą 3 białe punkty które wzajemnie siebie okrążały a po jakimś czasie łączyły się w całość. Potem znów się rozłączały i tak cały czas. Ale to co się z tym działo wywołuje wielki strach, płacz, zdenerwowanie. Te punkty na niebie szły w górze za moim ojcem. Poszedłem się przejść z nim a to szło za nami. Gdy byliśmy e domu to było nadal w górze. Próbowałem to nagrać ale niestety nic nie widać. Nad ranem gdy robiło się widno i poszliśmy sprawdzić czy to nadal jest. Ku naszemu zaskoczeniu było tam zupełnie coś innego. Jakby się to przemieniło w 3 pasy, które rozjaśniały i zanikały. Pasy były naprawdę długie. To było jakoś we wrześniu 2009 roku. Nie mogę o tym zapomnieć. Przeszukuję internet w poszukiwaniu tego. Proszę o kontakt i pomoc.
poprzednie relacje:
Relacje
Nie, 13 lip 2014 13:08

UFO NAD OLSZTYNEMŚwiadek opisuje obiekty, które obserwował 9 czerwca 2014 roku.
czytaj dalej

Nie, 13 lip 2014 12:16

NIEZWYKŁY INCYDENT W EUROPIEKilkanaście samolotów zniknęło na chwilę z radarów kontroli lotów.
czytaj dalej

Czw, 12 cze 2014 05:18

UFO NAD WARSZAWĄ 7 CZERWCA 2014 - NOWA RELACJA!Gdyby to były 'balony ze sznurkiem', to zachowywałyby się zupełnie inaczej! - twierdzi kolejny świadek obserwacji dziwnego obiektu, który był nad Warszawą 7 czerwca 2014 roku.
czytaj dalej

Pon, 9 cze 2014 22:20

7 CZERWCA NAD WIĘCBORKIEM BYŁY WIDZIANE DZIWNE OBIEKTYW nocy bardzo łatwo wziąć tzw. chińskie lampiony za UFO. Ale lampiony poruszają się raczej powoli, tymczasem tutaj... oto relacja o obserwacji na Więcborkiem 7 czerwca 2014 roku.
czytaj dalej

Nie, 8 cze 2014 22:04

CZY UFO POJAWIŁO SIĘ NAD WARSZAWĄ?7 czerwca 2014 roku wiele osób widziało bardzo dziwne obiekty nad Warszawą. Na bezchmurnym niebie widać było… bardzo niezwykłe rzeczy. Uwaga, mamy zdjęcia!
czytaj dalej

Nie, 1 cze 2014 18:03

POJAWIENIU SIĘ UFO TOWARZYSZY CZASAMI DZIWNE ZACHOWANIE ZWIERZĄTKula miała intensywnie czerwony kolor, jej średnica wynosiła ok. 2-3 metrów, unosiła się bezszelestnie obok domu sąsiadów – relacjonuje nasz czytelnik. Wcześniej zwierzęta domowe wykazywały oznaki najwyższego niepokoju.
czytaj dalej




www.nautilus.org.pl
English version
Kanał RSS