Amerykański myśliwiec F‑16 lecący niedaleko Gila Bend w Arizonie został uderzony od tyłu przez nietypowy obiekt, co opisała w niedawno opublikowanym raporcie Federalna Administracja Lotnictwa. Na pierwszy rzut oka wydawało się to podejrzane, co wzbudziło pytania o naturę tego zdarzenia.

UFO czy drony?

Choć prasa natychmiast podnosiła alarm porównując zdarzenie z klasycznym “UFO”, FAA nie wyklucza innych możliwości. Raport sugeruje, że obiekt mógł być bezzałogowym statkiem powietrznym – np. dronem – a żeby rozwiać wątpliwości, US Air Force analizuje liczne zgłoszenia podobnych bliższych spotkań z nieznanymi obiektami .

Kartelowa intryga?

Jedna z najbardziej niepokojących hipotez dotyczy tego, że drony mogły być użyte przez meksykańskie kartele przemycające narkotyki i prowadzące działania nad samą granicą. W ostatnich latach kartelowe drony są coraz bardziej zaawansowane i stosowane do transportu towarów – dlatego obecność takich urządzeń w pogranicznym niebie nie jest już wykluczona. 

Możliwe implikacje i kolejne kroki

  • Ryzyko w przestrzeni powietrznej: Incydent podkreśla potencjalne zagrożenie, jakie drobne drony stanowią dla zaawansowanych samolotów wojskowych i cywilnych.
  • Rozszerzenie śledztwa: FAA i US Air Force przeprowadzają szczegółowe analizy zapisów radarowych i ewentualnych uszkodzeń myśliwca.
  • Nowe regulacje? W obliczu takich sytuacji, administracja może wprowadzić surowsze przepisy dla dronów w pobliżu tajnych lub strategicznych obiektów powietrznych.

Podsumowując:

  • F‑16 zostało uderzone przez niezidentyfikowany obiekt;
  • Możliwości: od drona po niezidentyfikowany obiekt latający („UFO”);
  • Kartelowe drony stanowią poważną hipotezę;
  • Sprawa jest analizowana przez FAA i siły powietrzne – możliwe, że doprowadzi do nowych regulacji.

źródło:

https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/myśliwiec-f-16-uderzony-przez-ufo-w-usa-podejrzenia-o-drony-kontrolowane-przez-kartele/ar-AA1FbIuJ