startPolska
Nie, 25 kwi 2021 07:52 | Czytany: 124x | Komentarzy: 0

UFO I KSIĄDZ WŁADYSŁAW LATOS (1925-1991) ZE SKORCZOWA

     

UFO I KSIĄDZ WŁADYSŁAW LATOS (1925-1991) ZE SKORCZEWA


Katolicki ksiądz mówił otwarcie o… istnieniu reinkarnacji i UFO! Ale to nie wszystko – miał spotkania z istotami przybywającymi do niego w pojeździe UFO, a także potrafił przesuwać przedmioty siłą woli i doprowadzać do ich lewitacji lub znikania lub pojawiania się. Jeden z naszych współpracowników z projektu FN przypomniał zagadkową postać nieżyjącego od 30 lat księdza Władysława Latosa ze Skorczowa.

 

Nasz współpracownik z jednego z projektów p. Paweł przysłał e-mail, w którym przypomniał nieprawdopodobną postać księdza Władysława Latosa (1925-1991), o której w natłoku tysięcy spraw trochę zapomnieliśmy. Tymczasem warto jest sprawdzić, czy te informacje rzeczywiście są prawdziwe.

Na początek zobaczmy e-mail od naszego współpracownika.

 

 

From: […]
Sent: Saturday, April 24, 2021 10:09 AM
To: NAUTILUS HD  
Subject: ks.Władysław Latos ze Skorczowa.

 

 

Witam ponownie [..]:)

Oto ciekawy artykuł/opowieści ks.Władysławie Latosie ze Skorczowa , którego miał okazje poznać nieżyjący już teść mojego brata. Z samej opowieści poniżej ( link z youtuba) wynika, iż ksiądz ten miał bardzo obszerną wiedzę na temat ziołolecznictwa , reinkarnacji itp.

Moim zdaniem coś na wzór ojca Klimuszki.

Z opowieści mojego brat oraz bratowej wynika, iż ks. ten miał niesamowitą wiedzę odnośnie przeszłości i przyszłości ludzi , którzy do niego przychodzili po pomoc.

Spytam brata, czy nie zechciałby o tym opowiedzieć , ewentualnie ja nagram to co od nich usłyszałem te temat tego niezwykłego człowieka.

 https://wladyslawlatos.blogspot.com/p/biografia-ks-wadysawa-latosa.html

https://www.youtube.com/watch?v=qAS5lvZFM6Y

 

Duchowny miał w sobie nieziemską MOC!

Kim był ten człowiek?!

[…]

 

W wiadomości był link do materiału w serwisie youtube, w którym jeden z internautów przeczytał wiadomość zamieszczoną w serwisie FN w 2019 roku.

 

Oczywiście bez najmniejszego kłopotu odszukaliśmy ten  artykuł i wiadomość w naszym archiwum. Ukazała się ona w serwisie w 2005 roku i miała tytuł „Duchowny miał w sobie nieziemską moc. Kim był ten człowiek?”

/z archiwum FN/

Dowiedziałem się od mojego znajomego zakonnika o pewnym proboszczu spod krakowskiej parafii, (lata osiemdziesiąte) który posiada niesłychaną wiedzę i umiejętności paranormalne. Ponieważ byłem bardzo ciekawy, poprosiłem więc o spotkanie się z nim. Nie minęło parę dni, jak z moim drogim znajomym zakonnikiem pojechaliśmy do tajemniczego proboszcza. Autobus zawiózł nas niemal pod same drzwi. Niestety nie zastaliśmy proboszcza. Okazało się, że chodził w pobliskim lesie i modlił się. Po godzinie oczekiwania zobaczyliśmy postać, która wychodzi z zarośli. To był on. Przywitaliśmy się serdecznie. Zaprosił nas na plebanię. Już w progu pokoju odwrócił się do mnie i powiedział: "w młodości przeżyłeś śmierć kliniczną przy operacji na wyrostek". Byłem zaszokowany! Nie mogłem zaprzeczyć, ponieważ tak właśnie było. To mnie bardzo podbudowało i zrozumiałem, że nie mam do czynienia ze zwykłym kapłanem. Zasiedliśmy przy jednym stole. Zacząłem więc zadawać pytania, a on chętnie odpowiadał. Pytania dotyczyły historii jego życia, powstania kościoła w którym pełni funkcję proboszcza, aż po kosmos i reinkarnację. Opowiadał o swoich zdolnościach, jak to hipnotyzował swoich kolegów księży, którzy nie wierzyli na początku w jego możliwości.

Powiedział też, że miał objawienie Matki Bożej, która kazała mu zbudować w tym miejscu kościół. Tak też uczynił.

Do proboszcza przybywały pielgrzymki chorych. Posiadał wyjątkową zdolność rozpoznawania chorób, stawiania diagnoz i podawania odpowiednich lekarstw. To były fakty. Już po nas czekało parę osób w kolejce. Ponieważ przyjechałem z zakonnikiem, poświęcił nam więcej czasu. Poprosiłem, aby pokazał mi jakąś sztuczkę, gdyż słyszałem, że ksiądz potrafi. Bardzo proszę - odpowiedział. Położył na ręce paczkę zapałek i ku zdumieniu, nagle pudełko lewitowało w rożnych kierunkach. Poruszało się całkiem samodzielnie. Spytałem, jak to ksiądz robi? A on odrzekł: siłą woli. Potem dał mi pieniążek do reki i kazał go wrzucić do pustej szklanki. Jak kazał tak uczyniłem. Trzymałem pieniążek w palcach i wrzucając go do środka, usłyszałem brzdęk uderzającego metalu o dno. Ale zaraz się zorientowałem, że wcale nie wrzuciłem go do szklanki, bo leżał obok niej. A szklanka pozostała pusta. To mnie zupełnie zaskoczyło. Przecież to niemożliwe proszę księdza!!! Krzyknąłem. A on tylko się uśmiechał. Umiał załamywać światło, jak się później okazało.

 

Spytałem w końcu o cywilizacje pozaziemskie, gdyż wiedziałam, że coś na ten temat wie. Odpowiedział: Nie tak dawno byli u mnie. W moim pokoju. Wylądowali na podwórzu. Kształt statku podobny był do spłaszczonej kuli, o kolorze pomarańczowo czerwonej. Przyszli do mojego pokoju. Rozglądali się. Na stoliku stała malutka rakieta. Brali ją do reki i coś do siebie mówili. Na zakończenie wizyty dawali znać, że jeszcze tu przylecą.

Historyjka jak z baśni. Ale najprawdziwsza. Czy wierzy ksiądz, że żyją inne istoty w kosmosie? Zapytałem. Naturalnie, jest ich całe mnóstwo. Przy każdej gwieździe są planety a tam życie i cywilizacje. Byłem zdumiony i oszołomiony tą wypowiedzią.

Zadałam też proboszczowi pytanie o reinkarnację, czy ona istnieje. Naturalnie, że istnieje. Ale ludzie źle ją rozumieją. Jest to Wielkie Miłosierdzie Boże, że można powtórzyć życie, wracając do tego czyśćca jakim jest życie na Ziemi. O tym wiedzieli wszyscy wielcy święci. Lecz oficjalnie nie mogli o tym mówić, ponieważ Kościół inaczej w tym czasie nauczał.

Przekazywali to jedynie bliskim przyjaciołom. Jeśli ktoś doszedł do człowieczeństwa, wykonał ogromna pracę, podjął straszny wysiłek duchowy, aby otrzymać ludzkie ciało. Dusza w ludzkim ciele nie wraca do ciał zwierząt, ponieważ z nich wyszła. Idzie coraz wyżej. Kto jednak źle przeżyje życie, uczyni wiele doświadczeń, które nie wzniosą go dalej i wraca na Ziemię lub inną planetę w kosmosie, by uczyć się dalej zdobywać miłość.

Dodał: Dlatego "Jezus przeszedł przez Ziemie dobrze czyniąc" - jak mówi Pismo św., ale On przeszedł przez wiele Ziem w kosmosie, nie tylko żył na naszej. Ponieważ On kocha wszystkie swoje dzieci. Niemniej o naszą Ziemię ociera się wiele dusz. Jest kolejka w oczekiwaniu na wcielenie się w ciało człowieka. Jeśli jednak dusza osiągnie niebo, nigdy już nie powraca do kosmosu materialnego. Całą wieczność poznaje nieskończony świat duchowy.

Tą odpowiedzią byłem bardzo poruszony i ogromnie zaskoczony. Zadawałem jeszcze wiele pytań z tym związanych.

Osobiście czytałem Pisma duchowe wschodu, aby być zorientowany w tematyce reinkarnacji. Ale proboszcz zaskoczył mnie całkowicie. Posiadał ogromną wiedzę na ten temat.

Spytałem: To wobec tego dlaczego Kościół o tym nie mówi?

Nie mówi - odparł - bo to wina zamknięcia i konserwatyzmu Kościoła. Ta wiedza kiedyś była powszechna. Ale nie martw się - dodał - wszystko zostanie przywrócone. Jeszcze za twego życia ten proces przywracania zostanie rozpoczęty. Zacznie się to wtedy, kiedy się trochę zestarzejesz.

Co się jeszcze potem dowiedziałem, że Karol Wojtyła dobrze znał proboszcza. Wiedział o jego niesamowitych zdolnościach. Kiedy przybył do Polski ze swoją apostolska pielgrzymką, nagle w Krakowie zaniemógł. Wysiadło gardło, całkowita chrypka uniemożliwiła mu głoszenie Słowa Bożego. Nocą, samochodem bez obstawy, podwieziono Papieża do proboszcza, aby mu zaaplikował lekarstwo na gardło. I tym sposobem Papież szybko wyzdrowiał.

Niestety proboszcz parę ładnych lat temu zmarł. Zakonnik, z którym byłem u niego nadal żyje i utrzymuję z nim kontakty.

Dziś z perspektywy czasu, widzę jak w Kościele się zmienia na lepsze. Jest znaczna poprawa w podejściu do zagadnień teologicznych, mniej konserwatyzmu, przyznanie się Kościoła do licznych błędów, wręcz grzechów. A uczynił to publicznie Jan Paweł II. I za to mu jestem ogromnie wdzięczny.

Tekst: Wiesław Matuch

 

Nie jesteśmy w stanie w żaden sposób potwierdzić tych informacji, ale może odezwą się osoby, które znały księdza Władysława Latosa ze Skorczowa i były świadkiem jego nadzwyczajnych umiejętności, a także kontaktów z istotami z UFO. Czy jest to możliwe?

Jak najbardziej – szykujemy publikację o innym duchownym, który miał bardzo ścisły kontakt z obcą cywilizacją przybywającą na Ziemię, choć o tej sprawie zabronili mu mówić przełożeni. Ale mamy już prawie pełną dokumentację o tej historii. Jeśli potwierdzi się, że siłą umysłu ksiądz Latos był w stanie przesuwać przedmioty i doprowadzać do ich lewitacji, to oznacza, że dołącza do elitarnej grupy z terenu Polski, którzy byli na tzw. Minimum „pierwszym poziomie rozwoju” (poziomów jest 72 – pisaliśmy kiedyś o tym).

Zwracamy się więc z apelem do naszych czytelników – czy wiadomo Wam coś o tej postaci? Na razie wiemy, że jest szkoła jego imienia w Kamieńczykach.

https://sspkamienczyce.edupage.org/a/o-szkole?eqa=dGV4dD10ZXh0L3RleHQzJnN1YnBhZ2U9Mg%3D%3D

 

Wiemy także, gdzie mieszkał. Poniżej wiadomość o jego osobie, która pojawia się po kliknięciu na link polecany przez naszego współpracownika.

https://wladyslawlatos.blogspot.com/p/biografia-ks-wadysawa-latosa.html


 

Wszelkie informacje prosimy przysyłać na adres e-mail: nautilus@nautilus.org.pl


 

25 kwietnia na pokład okrętu Nautilus dostaliśmy informację o rzekomej obserwacji UFO podczas lotu pojazdu kosmicznego SpaceX, która pojawiła się w serwisie spidersweb.pl.

https://spidersweb.pl/2021/04/crew-dragon-smiec-kosmiczny-bliskie-spotkanie.html

Zgodnie z nią 23 kwietnia 2021 doszło do incydentu z UFO podczas lotu pojazdu kosmicznego firmy SpaceX z załogą na stację ISS. Niestety – nie ma najmniejszego potwierdzenia we wszystkich serwisach zagranicznych poświęconych tematyce kosmicznej i UFO, że faktycznie doszło do tego incydentu. Jest całkowite milczenie, co jest… po prostu niemożliwe. Gdyby to była prawda, co najmniej kilka serwisów z USA o UFO już by o tym zamieściło informację

 /poniżej tekst, który ukazał się w spidersweb.pl/

 


 



     

Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

poprzednie wiadomości:

Polska

Nie, 18 kwi 2021 09:08

POJAZD UFO POTRAFI PRZEJĄĆ SAMOCHÓD CZY NAWET KUTER Z ZAŁOGĄ

Historie Bliskich Spotkań Trzeciego Stopnia z UFO obfitują w historie zadziwiające, kiedy pojazd UFO przejmuje jedną lub kilka osób podróżujących samochodem.  O takiej historii z Australii  (1988 rok) poinformował nas czytelnik. czytaj dalej

Śr, 31 mar 2021 06:44

NIEZWYKŁY KSIĘŻYC - 28 marca 2021, godz. 21.55 (Miejscowość RYN NA MAZURACH)

[...] Witam!  Mieszkam w małym miasteczku Ryn na mazurach. Wieczorem w niedzielę tj.28.03.2021r.o godz.21.55 ,coś mnie tknęło aby popatrzeć na księżyc. Niebo było bez chmurne, piękny widok księżyca w pełni.   Wziełam małą lunetę i rozpoczęłam obserwację. Po krótkiej chwili zauważyłam ,że coś  dziwnego zaczyna się dziać. [...] czytaj dalej

Nie, 28 luty 2021 10:28

WIDZIAŁEM UFO… obiekt wyglądał jak kapelusz pieczarki! – relacja z 2020 roku

- Spód obiektu był okrągłą płaską powierzchnią. Która z zewnętrznych krawędzi była podświetlona do środka białym zimnym światłem. Nie widziałem bezpośrednio tych świateł tylko wiązki światła, które padały na tą powierzchnie. Było ich kilkanaście. Przez co cały spód był w ich świetle. Oświetlenie to można porównać do tego jak podświetlane są z zewnątrz domy - relacja o obserwacji UFO w 2020 roku. czytaj dalej

Sob, 20 luty 2021 03:02

NAD POLEM LECIAŁ OBIEKT W KSZTAŁCIE DYSKU

'Obiekt który bezszelestnie zbliżał się , był już dobrze widoczny w odległości nie większej niż 100 m' - opis obserwacji latającego dysku sprzed wielu lat. czytaj dalej

Nie, 14 luty 2021 09:02

TEN SAM SEN Z UFO MIAŁY TRZY RÓŻNE OSOBY

Trzech chłopców było na koloniach w latach 80-tych. Któreś nocy zdarzyło się coś niezwykłego - całej trójce przyśnił się ten sam sen z obiektem UFO. Czy to mógł być przypadek? czytaj dalej

Wt, 26 sty 2021 08:13

MÓJ DZIADEK MIAŁ PRAWDOPODOBNIE IMPLANT OD OBCYCH. MÓWIŁ ‘JAKIEŚ CUDO W RĘKĘ MI TE KULE WŁOŻYŁY'.

Dziadek przeżył bardzo dziwne spotkanie z UFO, kiedy był dzieckiem. Próbowałem dokładnie ustalić datę, tak jak prosiliście. Wspólnie z moim ojcem uważamy, że było to w roku 1944 lub 1945, a dziadek miał wtedy 7-8 lat. czytaj dalej

zobacz archiwum...

  www.nautilus.org.pl    English version    Kanał RSS

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.