startUFO -TEMATY
Czw, 10 gru 2020 08:54 | Czytany: 262x | Komentarzy: 0

OBCE ISTOTY Z INNYCH PLANET PRZYBYWAJĄ NA ZIEMIĘ NIE TYLKO W POJAZDACH UFO, ALE TAKŻE W… LUDZKICH CIAŁACH

     

Na Ziemi pojawiają się przedstawiciele obcych, wyżej rozwiniętych cywilizacji, ale nie używają do tego wyłącznie pojazdów kosmicznych zwanych przez nas UFO. Wcielają się w ludzkie ciała i spędzają całe życie jako ludzie, aby pomóc Ziemi przejść przez punkt krytyczny w jej historii. Wśród gwiezdnych podróżników z wyższych światów pojawiają się także prawdziwe potęgi. Nazywamy ich 'mistrzami z gwiazd'.





Osoby czytające serwis Fundacji Nautilus od dawna musiały zauważyć, że jest kilka spraw pojawiających się w serwisie, które są uważane jako „najważniejsze informacje” dla ludzi na całym świecie. Oczywiście są setki publikacji w serwisach FN o dziwnych zdjęciach, manifestacjach duchów, jakiś proroczych snach i tak dalej, ale jest kilka mega-ważnych punktów wiedzy zgromadzonej przez FN, które powinny być przez czytających uznane za „podstawowy przekaz z pokładu okrętu Nautilus”. Zostały one spisane w postaci tekstu „10 punktów”, który został uznany jako wyjątkowo ważny i zyskał nawet na stronie głównej szczególne miejsce w postaci oddzielnej ikonki.





https://www.nautilus.org.pl/artykuly,1909,10-punktow.html

Wśród tych 10 punktów są oczywiście trzy, które wiążą się integralnie ze sobą, choć wiele osób pewnie nie zastanawiało się nad tym, jak bardzo. Chodzi o punkty:

3. Istnieje reinkarnacja.

7. Istnieją obce cywilizacje, które przylatują na ziemię.

8. Świat czeka wielka zmiana.




Z zebranego przez FN przez ostatnie 30 lat materiału dotyczącego UFO wynika jednoznacznie, że nasza planeta jest stale odwiedzana przez obce, wyżej rozwinięte od naszej (technologicznie i duchowo) cywilizacje, które przybywają na Ziemię w pojazdach nazywanych przez ludzi Niezidentyfikowanymi Obiektami Latającymi. Technologia budowy i napędu tych obiektów jest dla ziemskich naukowców tak zaawansowana, że jest postrzegana wręcz jako magia, choć z magią nie ma nic wspólnego. Jest to jedynie efekt tego, że obce cywilizację mają za sobą nie 150 lat rozwoju technologii i prawdziwej nauki pozwalającej okiełznać siły natury i energii zawartej w materii (tyle mniej więcej wynosi ten okres na naszej planecie), ale kilkadziesiąt tysięcy lat, a nawet wiele milionów lat! Ludzkość także kiedyś osiągnie ten etap, który obcy mają już dawno za sobą – nauka o energiach duchowych zacznie być traktowana jako wiedza, a nie jako wiara.

Dopiero ten moment pozwoli na to, że poziom rozwoju technologii poruszania się po wszechświecie, opracowania techniki panowania nad antymaterią, antygrawitacją i energią próżni sprawi, że ziemska cywilizacja nagle wystrzeli w górę. Na razie jesteśmy na etapie barbarzyństwa i prymitywizmu, a nasze samochody, samoloty czy pojazdy kosmiczne oparte o spalanie produktów ropy naftowej są jedynie żenującym żartem wobec tego, czym dysponują obcy…




Czas jednak ujawniać czytelnikom serwisów FN kolejne, ważne informacje, które nie zostały ujęte w tekście „10 PUNKTÓW!”. Są one jednak bardzo ważne aby zrozumieć, jak te wszystkie elementy się ze sobą łączą, wzajemnie przenikają, logicznie uzupełniają.

9 grudnia 2020 świat obiegła wiadomość o tym, że były izraelski szef ochrony przestrzeni kosmicznej Haim Eshed powiedział w wywiadzie i wydanej książce szokujące informacje o obecności obcych cywilizacji w naszej rzeczywistości. Tekst o tym wydarzeniu ukazał się w głównym serwisie FN i serwisie poświęconym wyłącznie UFO, czyli www.emilcin.com

https://www.nautilus.org.pl/artykuly,4028,mamy-od-dawna-kontakt-z-ufo--szokujace-wyznanie-bylego-szefa.html



Jeden z naszych czytelników sprawdził, co na ten temat piszą izraelskie media w nadziei, że „u źródła” można znaleźć informację, która nie pojawiła się w tłumaczeniach. I miał rację – wśród znalezionych linków był także taki, który prowadził do strony oferującej pełen wywiad, którego udzielił Haim Eshed. Dostęp do niego jest płatny, ale w zapowiedzi jest jedna fenomenalnie ważna informacja, która jest kolejnym, ważnym elementem układanki.




[…] Ciekawa sprawa z tym wywiadem, bardzo. Cały świat powiela tego newsa.
Wiedziony zasadą, że woda najczystsza jest zawsze u źródła, poszperałem w necie za oryginalnym artykułem. Oto on, niestety dostęp do treści zablokowany, można by uzyskać bezpłatnie dostęp na miesiąc, ale wymagane jest podanie numeru telefonu, polski nie wchodzi:)

https://www.yediot.co.il/articles/0,7340,L-5854241,00.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=social&utm_campaign=blocked%20articles&utm_term=רענן%20שקד&utm_content=רשמי&fbclid=IwAR1Gp6qjiXKT3LBnbGBXHNOz9mW0Rqa0HRumh7-zbk9s7pzH6qkjTOhb0Q8


Tłumaczenie tego co widać:

UFO prosiły, aby nie ogłaszać, że są tutaj, ludzkość nie jest jeszcze gotowa”
Prof. Haim Eshed kierował izraelskim programem kosmicznym i kierował projektem wystrzelenia satelity Ofek. Ale dopiero po opuszczeniu oficjalnych obowiązków zwrócił się do tego, co go naprawdę interesowało: kosmitów. W nowej książce „The Universe Beyond the Horizon” twierdzi, że kosmici z całego wszechświata już chodzą wśród nas, spotkania trzeciego rodzaju są tuż za rogiem, a „Federacja Galaktyczna” opóźnia publikację informacji, aby nie wywołać paniki.”







Warto zwrócić uwagę na to jedno zdanie, które nie pojawiło się w światowych publikacjach, a które jest bardzo ważne:

„kosmici z całego wszechświata już chodzą wśród nas”

Co miał na myśli Prof. Haim Eshed? Czy chodziło mu o to, że obce pojazdy z planet odległych o miliony lat świetlnych od Ziemi lądują, obce istoty z nich wysiadają, a następnie decydują się na wmieszanie się w tłum na ulicach ziemskich miast? Oczywiście, że nie. Taki wariant jest niemożliwy z wielu powodów, ale jednym z podstawowych jest niska wibracja Ziemi. Obcy żyją wielokrotnie dłużej od ludzi, a nawet gdyby założyć ich ogromne podobieństwo do naszych ras (niektórzy są praktycznie identyczni jak my) pozostanie na Ziemi oznaczałoby, że błyskawicznie zaczęli by się starzeć. To jest powód, że pobyty UFO na Ziemi są raczej krótkie, a według informacji zebranych przez FN nawet okres przebywania obcych istot w ukrytych bazach na Ziemi (są takie) jest ograniczany do minimum. Jak w takim razie jest możliwe, że obce istoty z całego wszechświata „już chodzą wśród nas”? Oczywiście odpowiedź jest oczywista: kluczem jest reinkarnacja.

Oni już tu są!

Warto sobie uświadomić, że proces reinkarnacji czyli wędrówki dusz nie obejmuje tylko świat ludzi, ale także wszystkie inne światy – zwierząt, roślin czy nawet (tak!) minerałów, ale także dotyczy to najwyżej rozwiniętych światów, które my znamy jako „obce cywilizacje”.

Wiele potężnych istot z obcych planet decyduje się w momencie śmierci fizycznej na obcej planecie na inkarnację w postaci ludzkiej na Ziemi. Tylko nieliczne, wręcz boskie rasy potrafiły zatrzymać całkowicie proces starzenia się swoich ciał, natomiast cała reszta jest tak samo śmiertelna jak ludzie. Oczywiście żyją tysiące lub nawet dziesiątki tysięcy lat, ale jest moment, kiedy nawet ich doskonałe ciała się zużywają i następuje proces kolejnej inkarnacji. I bynajmniej nie musi być na ich planecie – poziom rozwoju duchowego obcych istot jest już tak potężny, że są w stanie z pełną świadomością decydować się na rodzaj misji i jako miejsce kolejnego pojawienia się wybierać planetę, która potrzebuje pomocy. Jak na przykład Ziemia.




Wiedzą, że będzie to oznaczało wiele bólu i cierpienia, których jest pozbawione ich doskonałe życie na wyżej rozwiniętych planetach, ale mimo tego decydują się na ten krok. Wyglądają jak ludzie, zachowują się jak ludzie, cierpią, popełniają błędy i – to najważniejsze – nie mają świadomości tego, czym lub kim są.

Ich przeznaczenie i karma są jednak tak potężne, że chcąc nie chcąc stają się błyskawicznie przewodnikami, często mistrzami duchowymi, którzy wyróżniają się charyzmą, siłą oddziaływania na innych, jakąś nieokreśloną mocą i nawet swoistym... urokiem, którym zostali obdarzeni tylko po to, aby łatwiej dotrzeć do ludzi, przekazać ważne informacje, obudzić duchową naturę ludzkości i wypełnić swoją misję, której podjęli się jeszcze przed zejściem na Ziemię w ludzkiej postaci.




Czy takie osoby kiedykolwiek będą świadome tego, że ich życie zostało przez nich wybrane jeszcze przed śmiercią na obcej planecie? Oczywiście nie. Mają zachowywać się jak ludzie, cierpieć jak ludzie, popełniać błędy jak ludzie i być stuprocentowymi ludźmi z ich śmiertelnością i podatnością na choroby i wszelkie słabości, gdyż inaczej nie byliby w stanie wypełnić swojego zadania i stać się mistrzami duchowymi. Ta grupa na Ziemi jest całkiem liczna i można przy odrobinie wprawy takie osoby rozpoznać mimo tego, że taka myśl w ich głowach nawet nigdy się nie pojawi, ale… to są właśnie obcy, którzy – cytat – „z całego wszechświata już chodzą wśród nas”.

Ale ta grupa nie jest najciekawsza. O wiele bardziej szokujące jest istnienie istot na Ziemi, którzy mają świadomość tego, kim są, a także zachowują pamięć z poprzednich żyć na obcych planetach. To prawdziwi giganci, wręcz można ich nazwać „bogami w ludzkich ciałach” i bardzo często tak właśnie są określani przez ludzi.

Zejścia tak potężnych istot są czymś wyjątkowym, nadzwyczajnym. To niczym błyski eksplozji gwiazdy supernowej na ciemnym niebie – zdarzają się rzadko, ale każde ich zejście oznacza dla ludzkiej cywilizacji ważny krok do przodu. Kim są lub raczej były te „potęgi w ludzkich ciałach”? O tym powstanie oddzielna publikacja.






Aby zrozumieć ten niezwykły mechanizm pojawiania się na Ziemi obcych istot, warto przywołać na chwilę niezwykłe odkrycie związane z projektem KONTAKT. W publikacjach na ten temat było delikatnie sygnalizowane, że jednym z najbardziej zaskakujących elementów związanych z projektem było to, że obce istoty stojące za „Incydentem w Rendlesham” i całą serią wydarzeń w ramach projektu bez problemu opanowały technikę tzw. komunikacji typu „puzzles”, co w ramach projektu zostało nazwane „wpływaniem na zdarzeniowość”. Co to znaczy? Potężne istoty zamieszkujące wyżej rozwinięte światy są w stanie wpływać na dowolne wydarzenia w dowolnym punkcie wszechświata, które mniej rozwinięte istoty uznają za losowe, przypadkowe.

Ta nieprawdopodobna cecha istot duchowych, które osiągnęły poziom mistrzowski, jest znakomicie znana wszystkim, którzy spotkali się w życiu choć raz z siłą awatarów lub wszelkich mistrzów np. z terenu Indii. Wielokrotnie mówili oni swoim uczniom rzeczy, które dosłownie brzmiało jak szaleństwo, ale ich uczniowie dobrze wiedzieli, że są prawdą. Jeden z przyjaciół okrętu Nautilus miał spotkanie z jednym z mistrzów mieszkających w Indiach, który w czasie swojego życia był uważany za boską inkarnację. Podczas spotkania powiedział mu kiedyś tak:

- Tego dnia zrobiłem dla ciebie tęczę na niebie, która tak bardzo zachwyciła ciebie i twoich przyjaciół, abyś zrozumiał, że…

Takie słowa dla ludzi stąpających mocno po ziemi i opierających się o tzw. naukę akademicką są niczym innym jak objawem choroby psychicznej, gdyż według ich przekonania powstanie tęczy jest niczym innym jak szeregiem przypadkowych wydarzeń natury meteorologicznej, z którymi żaden hinduski mistrz nie ma nic wspólnego. Ale mocno się mylą.




Jest pewien etap w rozwoju duszy, po przekroczeniu którego nie ma żadnych barier ani rzeczy niemożliwych. Można tworzyć tęcze na niebie, chodzić po wodzie, tworzyć przedmioty jedynie potęgą własnej myśli czy wpływać na wydarzenia przydarzające się dowolnym ludziom poprzez tę zapierającą dech w piersiach umiejętność „wpływania na zdarzeniowość”. W serwisie FN wielokrotnie było sygnalizowane, że załoga okrętu Nautilus miała okazję na własnej skórze przetestować ten nieprawdopodobny, wręcz nie do opisania i pojęcia ludzkim umysłem mechanizm przy okazji nie tylko projektu KONTAKT, ale także innej, ziemskiej postaci - Sathya Sai Baby.




Sathya Sai Baba (telugu సత్య సాయిబాబా, właśc. Sathyanarayana Raju Ratnakaram, ur. 23 listopada 1926 w Puttaparthi, zm. 24 kwietnia 2011[1], tamże) – hinduski mistrz duchowy, guru, przywódca religijny. Sathya Sai Baba uważał się za reinkarnację indyjskiego guru Shirdi Sai Baby.

Długo by można pisać na ten temat, ale i tak ludzie racjonalnie patrzący na świat (a tacy przeważnie wchodzą na ten serwis) nie uwierzą, czego można doświadczyć podczas kontaktu z energią takiej postaci. Opisy takich wydarzeń można porównać jedynie do tych, które znaleźć można w największych, najważniejszych świętych pismach wielkich światowych religii. Ale ta sprawa ma jeden, pomijany aspekt.

Wielcy mistrzowie z innych planet!

Te niezwykłe istoty ludzkie to bardzo często nic innego jak wcielenia obcych istot na Ziemi, które wcześniej osiągnęły poziom mistrzowski na innych planetach. Pełnią oni rolę „latarni morskich na wzburzonym morzu”, dzięki którym ludzkość odnajduje kierunek i zaczyna proces przebudzenia. Schodzą specjalnie, w pełni świadomie, choć w oficjalnych wypowiedziach pomijają milczeniem ten element swojej misji na naszej planecie, gdyż mogłoby to być jedynie utrudnienie w pełnieniu ich misji. Temat UFO jest postrzegany tak, jak jest i trudno się dziwić, że akurat ten wątek jest pomijany milczeniem.

A jednak można założyć z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, że takie postacie jak np. Sai Baba miały poprzednie życia na innych planetach, które na pokładzie okrętu Nautilus zostały nazwane dla uproszczenia „Planetami Buddów”. To tłumaczy fakt, że w pobliżu Sai Baby często pojawiały się obiekty UFO, a także krążyły opowieści o tym, że sam Sai Baba spotykał się z obcymi istotami, które przybyły na Ziemię.




Podobne historie dotyczą z pewnością także innych „ludzi-bogów” jak np. Budda czy Kriszna, ale akurat z Sai Babą sprawa jest o tyle łatwiejsza, że żył on w czasach nam współczesnych i wiele z tego, co jest w tym tekście, można było przećwiczyć wręcz „na własnej skórze”.

Obcy żyją pośród nas, a niektórzy wręcz nawet prowadzą swoją misję na skalę tak potężną, że ich wpływ na ludzką cywilizację jest oczywisty. Wystarczy tylko się rozejrzeć, chwilę pomyśleć i naprawdę każdy może te postaci i ich działanie dostrzec. Powiedzieć, że się wyróżniają spośród innych ludzi to jak nic nie powiedzieć... oni po prostu są widoczni.

Ta sprawa w ogóle stawia sprawę dyskusji o „kontakcie z UFO” w innym świetle. Jak można czekać na jakiś kontakt, skoro istoty z innych planet żyją jako ludzie, których możemy minąć na ulicy, dotknąć, a nawet z nimi porozmawiać?! Pomyślcie o tym. To także jeden z wniosków, który wypływa z wiedzy zgromadzonej przez Fundację Nautilus. Bez zrozumienia istoty „ludzi-Bogów” i ich misji na Ziemi nikt nie zrozumie tego, czym jest wszechświat, człowiek i wszystko wokół. Sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana niż dziecinne spojrzenie na kontakt i temat UFO w filmie „Bliskie Spotkania Trzeciego Stopnia”.




Na koniec tego krótkiego wywodu o „obcych pośród nas” jeszcze ciekawostka związana z energią Sai Baby, którą opisał nasz serdeczny kolega zajmujący się zawodowo radiestezją. Warto ją przytoczyć na koniec tej publikacji. Temat misji obcych na Ziemi wcielających się jako ludzie powróci w kolejnym LIVESTREAM z pokładu okrętu Nautilius, którego termin zostanie podany na dniach.

/dane osobowe autora relacji są do wiad. FN/





/tekst spisany z wiadomości przesłanej komunikatorem skype/

[...]  byłem wówczas początkującym radiestetą i umówiłem się na wykonanie ekspertyzy radiestezyjnej mieszkania na Sadach Żoliborskich z moją nauczycielką radiestezji. Po przyjściu do badanego mieszkania rozdzieliliśmy się. Ja zacząłem badać jeden pokój a koleżanka drugi. W pokoju, który badałem nie znalazłem żadnych zadrażnień. Wręcz przeciwnie wszędzie było perfekcyjnie. Po skonfrontowaniu wyników badania okazało się, że w pokoju badanym przez koleżankę jest bardzo źle a w moim doskonale. Co ciekawe, pasma szkodliwych promieniowań wchodziły do badanego przeze mnie pokoju a ja ich nie wykryłem. Zrozumiałem swój błąd kiedy koleżanka poprosiła mnie bym zwrócił uwagę co wisi na ścianach pokoju.

Otóż wisiały tam portrety Sai Baby. Po ich zdjęciu bardzo szybko pojawiły się zadrażnienia a diagnoza radiestezyjna stała się kompletna. Na koniec okazało się, że są kłopoty z zainstalowaniem neutralizatora szkodliwych promieniowań. Nie mogliśmy go dobrze zestroić a tym samym zneutralizować szkodliwych radiacji. Koleżanka wpadła na pomysł by wykorzystać do tego Sai Babę. Skoro w jednym pokoju panował nad energiami to i zapanować powinien zapanować nad całym mieszkaniem. Zrobiliśmy coś co pozwoliło skutecznie wtroić ekran. Ponieważ w oczach innych to co zrobiliśmy mogło by uchodzić za działanie nieprofesjonalne to obiecaliśmy sobie że nie zdradzimy tajemnicy. Było to zaskakujące doświadczenie.Pozdrawiam. [dane do wiad. FN]



     

Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

poprzednie wiadomości:

UFO - TEMATY

Czw, 26 lis 2020 13:48

PRZELOT DZIWNEGO OBIEKTU UFO ZAREJESTROWANY Z KAMERY DRONA

Obiekt porusza się błyskawicznie i przypomina długi pręt. Czytelnik serwisu FN przysłał film pokazujący przelot Niezidentyfikowanego Obiektu Latającego, który zarejestrowała kamera jego drona. Miało to miejsce na polu w miejscowości Boże 8 listopada 2020 roku. czytaj dalej

Pt, 6 lis 2020 03:28

UFO NAD CHINAMI - 30 października 2020

Zdjęcie pokazuje Niezidentyfikowany Obiekt Latający, którego przelot był obserwowany przez tysiące świadków nad chińskim miastem Shuangyashan w prowincji Heilongjiang  ok. 22:05 30 października 2020. UFO silnie opalizowało jasnym światłem i wydawało się ciągnąć za sobą smugę światła. czytaj dalej

Czw, 15 paź 2020 04:21

BLISKIE SPOTKANIA Z UFO: ŚLADY POZOSTAWIONE PRZEZ OBCYCH LUB… IMPLANTY W CIAŁACH UCZESTNIKÓW CE III

Pobyt na statku obcych istot z UFO nie oznacza tylko mniej lub bardziej zatartych wspomnień lub wprost luk w pamięci. Bardzo często uczestnicy CE III mają nie tylko dziwne ślady na ciele, ale także małe urządzenia nadawczo-lokalizujące zwane implantami. Są one niezwykłą pamiątką pozostawioną przez UFO w ciałach uczestników CE III. czytaj dalej

Pon, 5 paź 2020 22:28

OBCE CYWILIZACJE O ZIEMI: DRAMATEM LUDZKOŚCI JEST WASZ STOSUNEK DO ZWIERZĄT

Zabijamy ich, traktujemy jak ‘inwentarz’/żywe przedmioty, który można bestialsko pozbawić życia, zjeść, a skóry pociąć na płaty i także wykorzystać w produkcji butów czy innych przydatnych rzeczy. Istoty przybywające w pojazdach UFO na Ziemię w czasie rozmowy z ludźmi poruszają ich temat w sposób świadczący o tym, że uwolnienie naszych mniejszych braci z golgoty cierpienia jest kluczem do uratowania Ziemi. czytaj dalej

Śr, 30 wrz 2020 03:12

UFO JAKO ‘KSIĘŻYC Z PLUSEM’? NIEZWYKŁA MANIFESTACJA NA NIEBIE W 1951 ROKU

Latem 1951 roku mieszkańcy małej wioski Chybie (k. Ustronia) obserwowali niezwykłe zjawisko na nocnym niebie. Monstrualnej wielkości Księżyc miał dodatkowy element wewnątrz tarczy - idealny równoramienny krzyż, który przypominał znak "plus". Na pokład okrętu Nautilus zadzwoniła 73-letnia mieszkanka Bielska-Białej, która była bezpośrednim świadkiem tego wydarzenia. czytaj dalej

Czw, 17 wrz 2020 08:35

CZY JESTEŚMY JAKO LUDZKOŚĆ JEDYNIE EKSPERYMENTEM OBCYCH ISTOT Z INNEJ PLANETY LUB ŚWIATA RÓWNOLEGŁEGO?

[…] Dzień dobry, Mam do Was krótkie pytanie. Na pewno słyszeliście o Salvadorze Freixedo i jego teorii jakoby jesteśmy eksperymentem w rękach wyższych cywilizacji. Ciekawi mnie po prostu Wasze zdanie na ten temat. czytaj dalej

zobacz archiwum...

  www.nautilus.org.pl    English version    Kanał RSS

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.